Urząd Miasta w Pszczynie apeluje o ostrożność po tym, jak jeden z mieszkańców zgłosił, że widział w okolicy… pumę. Miał dostrzec zwierzę na terenie leśnym w okolicach drogi krajowej numer 1 w Piasku.

Rzeczniczka pszczyńskiej policji potwierdza, że funkcjonariusze odebrali w sprawie jedno zgłoszenie. Pojechali razem ze strażnikami miejskimi na wskazane miejsce, ale pumy nie znaleźli. 

Nie mamy też żadnej informacji o tym, by doszło do ucieczki takiego zwierzęcia np. z ogrodu zoologicznego, firmy transportowej czy prywatnej hodowli - powiedziała Onetowi asp. sztab. Karolina Błaszczyk, zastrzegając, że zgłoszenie zostało potraktowane poważnie. Na pewno jest tu kilka znaków zapytania, ale uważamy że sprawy nie należy bagatelizować - przede wszystkim dlatego, że w lesie każdego dnia przebywa dużo ludzi, m.in. liczni grzybiarze, którzy powinni mieć świadomość potencjalnego zagrożenia - dodała.

Na oficjalnym profilu Pszczyny na Facebooku pojawiła się jednak prośba do mieszkańców o zachowanie ostrożności. Urzędnicy napisali, by do czasu wyjaśnienia sprawy nie wchodzić do lasu. 

Jeśli ktoś zauważy zwierzę przypominające pumę - powinien skontaktować się z policją lub strażą miejską - podkreślono w komunikacie.

Opracowanie: