Podobnie jest na Pasłęce i na Łynie w Warmińsko-Mazurskiem. Sytuacja stabilizuje się natomiast na jeziorze Drużno w powiecie elbląskim.
Działali żołnierze, bo tam w wyniku silnych opadów i przepływów wody powstał zator złożony z jakiś odpadów. Ich zdaniem było to, żeby ten zator zlikwidować - powiedział RMF FM starszy kapitan Przemysław Siagło ze Straży Pożarnej w Elblągu.
Stan alarmowy przekroczony jest również w niektórych miejscach na Mazowszu i Podlasiu.
A w Wielkopolsce IMGW ogłosiło drugi stopień zagrożenia hydrologicznego.
(az)