Polskie myśliwce zostały poderwane w powietrze w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

"Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" - podaje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości".

DORSZ tłumaczy, że działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. 

"Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - czytamy w komunikacie.

Rosja zaatakowała w nocy Kijów

Rosyjskie siły zaatakowały w nocy Kijów rakietami. Trzy osoby nie żyją - przekazał Timur Tkaczenko, szef wojskowej administracji Kijowa.

Skutki ostrzału odnotowano w pięciu rejonach miasta - uszkodzone zostały budynki mieszkalne (wieżowce), przedszkole oraz infrastruktura, doszło też do pożarów - podaje portal Ukraińska Pravda. Mer Kijowa Witalij Kliczko wysłał ekipy ratunkowe do dotkniętych ogniem części miasta. Rosja atakuje również Charków i obwód dniepropietrowski.