W tym roku w czasie święta tatarskiego Sabantuj w Kruszynianach odbędzie się wyjątkowa licytacja. Pieniądze z niej zostaną przeznaczone na odbudowę Tatarskiej Jurty, która doszczętnie spłonęła 30 kwietnia.

Kruszyniany z lotu ptaka /Piotr Bułakowski /RMF FM

Jedną z czterech grup etnicznych żyjących w Polsce są Tatarzy. Ich osadnictwo na naszych ziemiach sięga XVII wieku, kiedy to król Jan III Sobieski, za zasługi w wojnie z Turkami, nadał walczącym u jego boku Tatarom przywileje oraz wsie Kruszyniany, Nietupę i Łużany.

Kulturę i tradycje Tatarów najlepiej poznać w czasie święta ludowego Sabantuj, które odbędzie się w sobotę 4 sierpnia w Kruszynianach. W czasie tak zwanego święta pługa, można będzie zobaczyć tatarskie zapasy, kolorową paradę, a także rekonstrukcję historyczną Bitwy pod Parkanami z 1683 roku. Ważnym elementem święta jest też gotowanie. W czasie odbywającego się wtedy Ogólnopolskiego Festiwalu Kuchni Tatarskiej można skosztować specjalnych tatarskich dań.

Jesteśmy mięsożerni. W czasie Sabantuj wrócimy do ognia, będziemy robić m.in. dania z mięsa. Nasza kuchnia to też różne pierogi. Każdy będzie mógł posmakować takich potraw jak: pierekaczewniki, trybuszoki, kibiny, pieremiacze, cebulniki. Do tego konkursy - na tatara oraz dla dzieci na serniczki. Będą z nami znani kucharze i na pewno będzie smacznie - powiedziała naszemu reporterowi Dżanneta Bogdanowicz z Tatarskiej Jurty.

W czasie tegorocznego święta Sabantuj odbędzie się też wyjątkowa licytacja. Pieniądze zostaną przeznaczone na odbudowę Tatarskiej Jurty. To gospodarstwo agroturystyczne, które kultywowało tradycje i kulturę tatarską. Drewniana Tatarska Jurta spłonęła doszczętnie w nocy 30 kwietnia. W jedną noc spaliło się wszystko, co budowaliśmy przez kilkanaście lat. To nie było tylko miejsce, gdzie można było zjeść i przespać się. Dbaliśmy tutaj też o kultywowanie tradycji tatarskich, mówienie o naszej kulturze, mieliśmy w środku dużo pamiątek związanych z Tatarami. Wszystko straciliśmy - mówi Mirosław Bogdanowicz.

Mimo że odbudowa Tatarskiej Jurty pochłonie dużo pieniędzy w Kruszynianach się nie poddają i małymi kroczkami chcą odbudować legendarne już miejsce. Gościliśmy tutaj setki osób, znanych i zwykłych turystów. Kto był może potwierdzić, że klimat tutaj jest wyjątkowy, a tatarska gościnność jest znana na całym świecie - mówi Bogdanowicz.

Pomóc Tatarskiej Jurcie można >>>TUTAJ<<<

Współczesne osadnictwo tatarskie związane jest z migracjami z terenów ZSRR po zakończeniu II wojny światowej. Według spisu powszechnego z roku 2011 tatarska mniejszość etniczna liczyła w Polsce niespełna 1900 osób. Ich główne skupiska to rdzenne kolonie tatarskie na Białostocczyźnie w Bohonikach i Kruszynianach oraz miasta: Białystok, Sokółka, Dąbrowa Białostocka, Warszawa i Gdańsk. Funkcję integracyjną wśród Tatarów spełniają zwłaszcza wielkie islamskie święta, na które zjeżdżają się do podlaskich Bohonik i Kruszynian aby wspólnie modlić się, odwiedzać cmentarze, a wieczorem bawić się na tatarskich balach.

(ag)