Policja prowadzi intensywne poszukiwania 27-letniej Katarzyny Mrozowicz. Kobieta wróciła niedawno z Islandii i od kilkunastu dni nie ma z nią kontaktu. O sprawie poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach, do której 22 stycznia zgłosiła się zaniepokojona rodzina zaginionej.
Jak ustalili funkcjonariusze, Katarzyna Mrozowicz przebywała wcześniej na Islandii. Ostatni raz kontaktowała się telefonicznie z bliskimi 12 stycznia.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 27-latka była widziana 15 stycznia na Lotnisku Chopina w Warszawie, gdzie przed godziną 7 rano wsiadła do autobusu linii 148. Następnego dnia kobieta miała być widziana rano w Gdyni Orłowie. Policja nie wyklucza, że obecnie może przebywać na terenie Trójmiasta.
To nasz ostatni trop - powiedziała tvn24.pl rzeczniczka kartuskiej policji Aleksandra Philipp.
Funkcjonariusze potwierdzają, że pobyt kobiety na warszawskim lotnisku został zarejestrowany przez monitoring.
Policja zwraca się z prośbą o pomoc do wszystkich, którzy mogą mieć informacje na temat miejsca pobytu zaginionej.
"Prosimy wszystkie osoby, które wiedzą, gdzie kobieta może przebywać, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kartuzach" - czytamy w komunikacie.
Funkcjonariusze opublikowali zdjęcia oraz rysopis Katarzyny Mrozowicz. Kobieta ma około 160 centymetrów wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma blond włosy i piwne oczy. Na prawym ramieniu posiada charakterystyczny tatuaż w kształcie fali.


