Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, sylwester i ferie zimowe. To też czas wzmożonej aktywności oszustów. W internecie pojawiły się oferty fałszywych kwater pod Giewontem. Przy okazji oszuści coraz bardziej udoskonalają swoje metody wyłudzania pieniędzy.

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, sylwester i ferie zimowe. To też czas wzmożonej aktywności oszustów. W internecie pojawiły się oferty fałszywych kwater pod Giewontem. Przy okazji oszuści coraz bardziej udoskonalają swoje metody wyłudzania pieniędzy.
Zakopiańska policja ostrzega, że oszuści oferujący wirtualne kwatery pod Tatrami zmienili sposób działania. Zdjęcie ilustracyjne /arch. RMF FM /

Oferują w sieci tzw. wirtualne kwatery. Zamieszczają piękne zdjęcia, cudownych widoków, ale niestety często z Alp, a nawet z Kanady. Fotografie ekskluzywnych wnętrz pochodzą za stron internetowych hoteli i pensjonatów z różnych zakątków świata (pojawiły się nawet apartamenty z Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich). Ostatnio oszuści posługują się jeszcze bardziej wyrachowanymi metodami: przekierowują automatycznie ze stron istniejących kwater, czy pensjonatów na swoje strony z fałszywymi danymi.

Każde nagłe przekierowanie na nową stronę - gdzie istnieją inne dane - niż te, które wcześniej przeglądaliśmy, powinno wzbudzić nasze podejrzenie.

Przestrzegamy przed fikcyjnymi kwaterami i apelujemy jednocześnie do turystów o sprawdzenie, gdzie się wybieramy. Niektóre pensjonaty i pokoje gościnne można sprawdzić na stronie Urzędu Miasta Zakopane w zakładce "sprawdź kwaterę". Można również samodzielnie sprawdzić w internecie czy taki obiekt tam się znajduje przy pomocy wielu dostępnych programów oferujących mapy i zdjęcia budynków. Sprawdzajmy na stronie z ofertą czy znajduje się tam telefon stacjonarny oraz imię i nazwisko właściciela a przede wszystkim nr konta bankowego. Strony, na których nie możemy znaleźć żadnych informacji z wyjątkiem numeru telefonu, już mogą wydawać się podejrzane - tłumaczy mówi rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Jeżeli ktoś proponuje miejsce w hotelu trzygwiazdkowym, czterogwiazdkowym z kuligiem, z fajerwerkami, z balem sylwestrowym za 45 złotych, to powinniśmy się zastanowić, czy to ogłoszenie zamieścił ktoś, kto ma pojęcia o rzeczywistych cenach. Lepiej wtedy zmienić stronę i poszukać czegoś uczciwego. Jeśli natomiast ktoś nie posługuje się internetem i znalazł jakąś ofertę w "brukowcu" (bo takie też są), to dzwońmy do urzędu pod numer 18 20 20 472. My udzielimy informacji - zapewnia Zofia Kiełpińska naczelnik Wydziału Oświaty, Turystyki i Sportu w zakopiańskim Urzędzie Miasta.

Jak sprawdzić ofertę?

Miejsce, do którego się wybieramy, zawsze trzeba sprawdzić w internecie, czy np. posiada już jakieś komentarze. Warto zajrzeć na forum, gdzie turyści wymieniają się opiniami na temat obiektów noclegowych. Może już ktoś tam był i poleca nam ten obiekt.

Podejrzanie niska cena powinna od razu wzbudzić naszą czujność. Oszuści z reguły próbują zebrać jak najwięcej zaliczek od potencjalnych klientów, dokonują rezerwacji często w tym samym terminie i uciekają z pieniędzmi. Zaliczkę należy wpłacać jedynie na konto bankowe z właściwymi danymi. Każda propozycja alternatywnych form przelania zaliczki powinna wzbudzić nasze podejrzenia. Po wpłaceniu zaliczki, należy zachować dowód wpłaty oraz historię e-maili.

To wszystko może pomóc w ustaleniu sprawcy oszustwa. Trzeba dokładnie sprawdzać adres. Czasami oszuści, podają lokalizację kwatery nie wiedząc, że takie miejsce w ogóle nie istnieje.

Najważniejsze jednak, by sprawdzenia dokonać przed wpłatą zaliczki. Potem może być już za późno, bo oszust, działający często na drugim końcu Polski i posługujący się kontem tzw. "słupa", rozpłynie się z naszymi pieniędzmi.