O preferencje wyborcze zapytano 1000 dorosłych mieszkańców Krakowa.
Wynik Bronisława Komorowskiego jest chyba trochę zaniżony - uważa w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" marszałek województwa Marek Sowa (PO), szef regionalnego sztabu obecnego prezydenta. Według niego rzeczywista różnica między Komorowskim a Dudą będzie o wiele większa.
W Krakowie, gdzie do tej pory PiS nie miał zbyt wielu zwolenników, rośnie nam poparcie - cieszy się poseł PiS Andrzej Adamczyk, szef krakowskiego sztabu Andrzeja Dudy. Jego zdaniem 10 maja kandydat PiS może mieć pod Wawelem lepszy wynik od kandydata PO.
Z sondażu wynika, że w Małopolsce wygra Andrzej Duda, chce na niego zagłosować 40 proc. mieszkańców naszego regionu, gdy na Bronisława Komorowskiego - 36,2 proc. "Dziennik Polski" podkreśla, że za to w całym kraju największe poparcie (40,9 proc.) ma prezydent Komorowski, ale coraz bliżej niego jest kandydat PiS (32,4 proc.).
Cały artykuł w najnowszym"Dzienniku Polskim".