"Mamy wspaniałego prezydenta, ale powinien być wybrany na kolejną kadencję" – stwierdził w Dygowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. "Najlepiej w pierwszej rundzie" - dodał.

"Mamy wspaniałego prezydenta, ale powinien być wybrany na kolejną kadencję" – stwierdził w Dygowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. "Najlepiej w pierwszej rundzie" - dodał.
Jarosław Kaczyński na pikniku w Dygowie / Marcin Bielecki /PAP

Prezes PiS uczestniczy w Pikniku Rodzinnym #DobryCzasPL w Dygowie w powiecie kołobrzeskim. Podczas spotkania z mieszkańcami Jarosław Kaczyński mówił m.in. o wyborach prezydenckich w 2020 r.

Od prawie czterech lat zmieniamy Polskę. (...) Zmieniamy dla obywateli. Państwo ma obowiązki wobec obywateli i ma ogromne możliwości zdziałania różnych dobrych rzeczy. Sądzę, że wielu spośród państwa się o tym już przekonało i ja zapewniam państwa, że taka polityka będzie trwała, ale jeżeli mamy tak trzymać, to musimy mieć wasze poparcie, bo tylko razem możemy tak trzymać - podkreślił lider Prawa i Sprawiedliwości. 

"Przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję"


Kaczyński odniósł się też do napisu "Konstytucja", który zauważył wśród uczestników wydarzenia.

Pewnie nie tym razem, ale przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję na potrzebną. Konstytucję, która będzie gwarantowała prawdziwą demokrację, prawdziwą praworządność, prawdziwą równość, która jest dzisiaj łamana - taka będzie ta konstytucja - mówił.Jak zaznaczył, nowa konstytucja "będzie jasna, wyraźna, sformułowana w ten sposób, żeby były jak najbardziej utrudnione różne pokrętne interpretacje". Nie zapowiadam tego w tych wyborach, bo to jeszcze pewnie długa droga, ale przyjdzie czas, że to zrobimy - podkreślił.

Kaczyński przyznał, że jeśli spojrzeć wstecz na te ostatnie prawie 30 lat, to "rzeczywiście najpierw był plan Balcerowicza, z jednej strony, w ramach którego robiono rzeczy, które były nie do uniknięcia". Trzeba było Polsce przywrócić pieniądz, ceny, podstawowe kategorie ekonomiczne, bo w socjalizmie tego nie było i nie dało się prowadzić rozsądnej gospodarki - mówił. Ale z drugiej strony ten plan zupełnie nie brał pod uwagę interesów milionów ludzi, a szczególnie właśnie z tych ziem. To było ogromnie bolesne. To była rzeczywiście sytuacja, w której bardzo wielu mieszkańców tej ziemi znalazło się w sytuacji bez pracy, bez nadziei, często bez szans także dla dzieci, bez dostępu do kultury, ze słabym dostępem do oświaty - wyliczał Kaczyński. Jak dodał, ta sytuacja dotyczyła zarówno wsi, pracowników PGR-ów, jak i miast, szczególnie tych mniejszych.

A przecież jesteście Polakami, a Polska jest jednością. Wszyscy Polacy muszą mieć takie same prawa. Ta zasada, że wszyscy jesteśmy Polakami, że obowiązuje solidarność, sprawiedliwość, była wtedy łamana - podkreślił lider PiS-u. 

"Polacy muszą mieć pracę"

Będzie praca. To jest tak, że jeszcze dzisiaj - mimo że bezrobocie jest niskie i że w wielu miejscach w kraju praktycznie w ogóle go nie ma - to jednak są jeszcze takie miejsca, gdzie to bezrobocie jest. I my tym się zajmiemy i też to zlikwidujemy. Polacy muszą mieć pracę. Polacy muszą wracać z zagranicy do swojej ojczyzny. I już zaczęli wracać - powiedział prezes PiS. Jak dodał, "musimy budować dobry czas dla Polski".


Musimy wspólnie, podkreślam wspólnie, budować dobry czas dla Polski. Sądzę, że ten czas już jest. Ale on powinien trwać - za rok, za pięć, za 10, za 15 lat i później, żebyśmy w pewnym momencie - wcale nie musi to być moment tak odległy, szczególnie jeśli patrzą na to ludzie młodsi, czy średniego pokolenia - mogli powiedzieć: nawet w tych bogatych Niemczech nie jest lepiej niż w Polsce. I tak będzie - zapewnił Kaczyński.


Opracowanie: