Prokuratura Rejonowa Warszawa Wola wszczęła śledztwo w sprawie wybuchu na Bemowie. Eksplodował tam samochód dostawczy, który przewoził cztery butle z gazem. Zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne.

Eksplozja miała miejsce na skrzyżowaniu Wrocławskiej i Blatona w Warszawie. Ofiary śmiertelne to kierowca samochodu przewożącego butle z gazem i najprawdopodobniej jeden przechodzień.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński, w tej sprawie śledztwo wszczęła wolska prokuratura. Postępowanie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać eksplozji materiałów łatwopalnych, w wyniku czego śmierć poniosły dwie osoby - przekazał.


Na miejscu zdarzenia trwają oględziny z udziałem prokuratora, policyjnych techników oraz biegłych z zakresu medycyny sądowej i pożarnictwa. 

O powstałej po wybuchu strefie ochronnej poinformował na Facebooku z-ca burmistrza Bemowa Maciej Lasek, powołując się na dane Służby Dyżurnej Centrum Zarządzania Kryzysowego. Strefę wyznaczono w promieniu 50 metrów od kontenera.

"Przewidziano chłodzenie butli do godz. 11 dnia jutrzejszego. Do tego czasu ul. Wrocławska będzie zamknięta dla ruchu. Służby przystąpią do oczyszczania terenu po wykonaniu niezbędnych czynności przez Policję i Straż Pożarną" - podał Lasek.

Burmistrz dzielnicy Urszula Kierzkowska przekazała na Facebooku, że dzięki uprzejmości Spółdzielni Mieszkaniowej Wola mieszkańcy ewakuowani po wybuchu w związku mogą udać się do Ośrodka Kultury i Edukacji SM Wola przy ul. Powstańców Śląskich 108A i tam poczekać na możliwość powrotu do domów. "Zapewnione jest klimatyzowane pomieszczenie oraz zimna woda" - wskazała.



Opracowanie: