Gowin stwierdził, że nie widzi żadnych podstaw do tego, by wykluczyć go z szeregów Platformy Obywatelskiej. Z jednej strony pan premier wyciąga rękę do współpracy; z drugiej jego otoczenie zapowiada złożenie wniosku o zdymisjonowanie mnie - mówił. Jednocześnie podkreślił, że nie zamierza się uchylać od kary za złamanie dyscypliny partyjnej w głosowaniu nad ustawą dotyczącą zawieszenia progu ostrożnościowego. Złamałem dyscyplinę w dobrej sprawie i jestem jestem przekonany, że zrobiłem dobrze, łamiąc tę dyscyplinę. Słusznie powinna mnie spotkać kara - przyznał.
Ten wynik nie olśniewa - jest o tyle słaby, że w tej partii frekwencja była wyjątkowo kiepska, biorąc pod uwagę rangę, jaką tym wyborom nadał premier Donald Tusk - mówił o wewnątrzpartyjnym głosowaniu PO jeden z liderów Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk. Jestem przekonany, że Gowin będzie nadal marginalizowany i kwestia jego odejścia z partii prędzej czy później wróci - dodał.
"Jarosław Gowin udowodnił, że dostatecznie wielu wyborców PO popiera posłów, którzy w Sejmie głosowali tak jak on. Gratulacje!" - napisał na Twitterze lider Prawicy RP Marek Jurek. Jeśli przy takich środkach z budżetu na życie partii, PO mobilizuje tylko tylu aktywistów, to partie bez dotacji są gigantami organizacji - zauważył Paweł Kowal z PJN. Niektórzy politycy zwracali uwagę na specyficzną oprawę konferencji Platformy. To Klub Sportowy "Tęcza" - stwierdził były minister transportu Jerzy Polaczek. Polacy mają ważniejsze sprawy - podsumował krótko Leszek Miller.