Od 1 kwietnia kierowcy korzystający z autostrady A4 na odcinku Kraków–Katowice mogą zapłacić więcej za przejazd. Zarządca trasy, firma Stalexport, złożył wniosek o podniesienie stawek - zarówno dla samochodów osobowych, jak i ciężarowych. Powodem są rosnące koszty utrzymania i inwestycje przed końcem koncesji.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W czwartek Stalexport skierował do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o podniesienie opłat za przejazd autostradą A4 na odcinku Kraków-Katowice. Jeśli wniosek zostanie zaakceptowany, od 1 kwietnia opłata dla samochodów osobowych wzrośnie z 17 do 18 zł na jednej bramce, czyli z 34 do 36 zł za cały odcinek.

Zmiany obejmą również pojazdy ciężarowe. Dla kategorii 2, 3, 4 i 5 opłata na jednej bramce ma wzrosnąć z 52 do 55 zł, czyli z 104 do 110 zł za przejazd całego odcinka. Dla kategorii 2 i 3 utrzymana ma zostać bonifikata - opłata wzrośnie z 30 do 33 zł na bramce, czyli z 60 do 66 zł za całą trasę.

Jak tłumaczy zarządca, korekta opłat jest efektem rosnących kosztów utrzymania autostrady oraz nakładów inwestycyjnych, które muszą zostać poniesione przed zakończeniem umowy koncesyjnej w marcu 2027 roku. Rosną stawki firm budowlanych i ceny materiałów, zatem korekta opłat o 1 zł jest niewielka - podkreśla Daniel Gryt, rzecznik Stalexport Autostrada Małopolska.

Środki potrzebne na utrzymanie trasy

Stalexport przypomina, że środki z opłat przeznaczane są na inwestycje i utrzymanie trasy. W 2025 roku oddano do użytku 35 km nowej jezdni, a w 2026 roku wyremontowane zostaną kolejne 32 km. Do końca 2026 roku cała trasa A4 Katowice-Kraków ma mieć nową nawierzchnię. Po wygaśnięciu koncesji w marcu 2027 roku zarządzanie trasą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Rzecznik Stalexportu podkreśla, że Skarb Państwa jest jednym z głównych beneficjentów zysków spółki. W 2024 roku do budżetu państwa trafiło z tego tytułu 126,5 mln zł, a od 2018 roku - ponad 600 mln zł.

61-kilometrowy odcinek autostrady A4 Kraków-Katowice od 1997 roku jest zarządzany przez Stalexport na mocy koncesji, która wygasa w marcu 2027 roku. Rząd nie planuje jej przedłużenia ani wyboru nowego koncesjonariusza. Od 2027 roku za trasę odpowiadać będzie GDDKiA.