Premier mógł zdecydować o napisaniu ustawy hazardowej od nowa zanim jeszcze dostał informację o tym, że CBA podsłuchuje jego ministrów i że ministrowie są w kontakcie z lobbystami. Decyzja o założeniach do ustawy zapadła prawdopodobnie 30 lipca. Do takich informacji dotarli posłowie z sejmowej komisji śledczej. Ten wątek wypłynął dziś w czasie przesłuchania ministra finansów Jacka Rostowskiego.
30 lipca premier Donald Tusk widział się z ministrem Michałem Bonim i wiceminister finansów Elżbietą Suchocką-Roguską. Rostowski był w tym czasie na urlopie: Wiedziałem o tym spotkaniu, ale nie wiedziałem, że podjęto decyzję o nowej ustawie - mówił Rostowski.
Po tym spotkaniu, wiceminister finansów Jacek Kapica miał dostać polecenie, by od nowa przygotować założenia do ustawy hazardowej. Przed swoim bezpośrednim szefem nie tłumaczył się, ponieważ była to decyzja premiera. Dlaczego Donald Tusk ją podjął, tego do tej pory przesłuchiwani świadkowie nie potrafią wyjaśnić. Będzie to musiał wyjaśnić sam premier, kiedy stawi się przed komisją jako świadek.


