Nic nie zagraża życiu czteroletniego chłopczyka, pogryzionego w piątek przez rottweilera w Dragaczu w woj. kujawsko-pomorskim. Pies zaatakował dziecko na placu zabaw przed centrum handlowym.

Na razie nie wiadomo, czy pies uciekł właścicielowi, czy też w ogóle nie był na smyczy. Mężczyzna ma zostać w poniedziałek przesłuchany przez policję.

Chłopiec trafił do szpitala w ciężkim stanie. Lekarze zapewniają jednak, że jego życiu nic nie grozi. Dziecko jest przytomne.

(mpw)