Na razie nie wiadomo, czy pies uciekł właścicielowi, czy też w ogóle nie był na smyczy. Mężczyzna ma zostać w poniedziałek przesłuchany przez policję.
Chłopiec trafił do szpitala w ciężkim stanie. Lekarze zapewniają jednak, że jego życiu nic nie grozi. Dziecko jest przytomne.
(mpw)