Zadowolenie z dotychczasowego udziału Polski w pracach Rady Bezpieczeństwa ONZ wyraził w rozmowie z PAP szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. Za istotne uznał zwłaszcza inicjatywy wiodące do umocnienia prawa międzynarodowego. Zaznaczył także, że dzięki działaniom naszej dyplomacji prezydent USA Donald Trump przyjeżdża do Polski. Podkreślił, że jednym z tematów rozmów będzie m.in. kwestia wiz do USA.

Zdaniem ministra Polska zdołała zrealizować ważny program umocnienia prawa międzynarodowego, w tym debatę, której jeszcze w maju ubiegłego roku przewodniczył prezydent Andrzej Duda. Czaputowicz ocenił, że debaty, które sam prowadził - jak choćby w sprawie Ukrainy - miały też znaczną wagę polityczną. 

Po raz pierwszy udaje się nam przeprowadzać z sukcesem takie zamierzenia, jak ustanowienie dnia represjonowanych z powodów religijnych. Istotne były dyskusje dotyczące ochrony dzieci w konfliktach zbrojnych, czy też po raz pierwszy przyjęta, także z naszej inicjatywy, rezolucja o osobach niepełnosprawnych w konfliktach zbrojnych - powiedział PAP Czaputowicz.

Minister wypowiadał się po pierwszym posiedzeniu sierpniowej prezydencji Polski w RB ONZ, któremu przewodniczył; posiedzenie dotyczyło udziału dzieci w konfliktach zbrojnych. Szef polskiego MSZ podkreślił, że tego rodzaju działania umacniają pozycję kraju w świecie. Inne państwa obserwują nas i konsultują się z nami, z czym wiąże się pewna odpowiedzialność. Szeroki udział w naszych inicjatywach świadczy o poparciu dla kierunku działań, który proponujemy - tłumaczył.

Według ministra dzięki udziałowi w różnych pracach Rady Bezpieczeństwa Polska zacieśniła relacje ze swoimi partnerami. W tym kontekście wskazał m.in. współpracę ze Stanami Zjednoczonymi. Umocniliśmy relacje z naszymi partnerami w Radzie Bezpieczeństwa. Angażujemy się także w tematy odległe od naszych granic, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie. Przewodniczymy także komitetowi sankcji RB do spraw Iraku, Sudanu i Sudanu Południowego - poinformował Czaputowicz.

W jego przekonaniu zaangażowanie to skutkowało działaniami ogniskującymi się wokół takich problemów, jak zaangażowanie wraz z USA w wysiłki dla zapewnienia pokoju na Bliskim Wschodzie. Zainicjowała je lutowa konferencja bliskowschodnia w Warszawie. Za dobre Czaputowicz uznał też stosunki z innymi partnerami z RB, jak Niemcy.

Pokazuje to niedawna wizyta szefa MSZ (Niemiec) Heiko Maasa w Warszawie, piąta już, odkąd objął swój urząd niespełna półtora roku temu. Uczestniczyłem w debatach organizowanych przez niemiecką prezydencję w Radzie Bezpieczeństwa. Liczymy na obecność Heiko Maasa na debacie poświęconej prawu humanitarnemu, która odbędzie się 13 sierpnia - powiedział Czaputowicz.

Jako "bardzo intensywne" minister określił stosunki bilateralne z USA, co znalazło wyraz w czerwcowej wizycie prezydenta Dudy w Waszyngtonie. Teraz oczekujemy wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie. Jest to możliwe dzięki naszej współpracy z USA w rozwiązywaniu ważnych problemów międzynarodowych - podkreślił Czaputowicz.

Polska dobrze oceniana

Odwołując się do podejmowanych przez Polskę w Radzie Bezpieczeństwa inicjatyw, minister mówił, że wkład Polski w działalność tej instytucji jest dobrze oceniany. Jesteśmy poważnym partnerem i tak traktują nas także państwa, z którymi nie łączą nas bezpośrednie interesy. Szczególnie jesteśmy aktywni na Bliskim Wschodzie. Niedawno odwiedziłem Arabię Saudyjską, Egipt, Turcję i Jordanię, a jeszcze w tym miesiącu złożę wizytę w Kuwejcie i Bahrajnie - wyliczał. Szef polskiej dyplomacji przekonywał, że Polska jest postrzegana przez państwa regionu jako aktor zaangażowany na rzecz stabilizacji i bezpieczeństwa w regionie.

Minister mówił też o pracy w Radzie w kontekście przynależności Polski do Unii Europejskiej. Przyznał, że na stanowisko, jakie Polska prezentuje w RB, członkostwo w Unii ma bezpośredni wpływ. Działa to w dwie strony. Z jednej strony, członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa umacnia naszą pozycję w Unii. Z drugiej, często ustalamy w ramach UE wspólne stanowisko - zauważył Czaputowicz, wskazując, że dotyczyło to np. sytuacji w Izraelu i praw Palestyńczyków.

Konsultujemy się, wspólnie ustalamy działania i wzajemnie się wspieramy. Dla przykładu wspólnie podkreślaliśmy, że prawa Palestyńczyków muszą być zachowane. Takie stanowisko wyrazili unijni członkowie RB: Francja, Wielka Brytania, Belgia, Polska i Niemcy - powiedział.

Minister przypomniał, że prezydent Duda "spotykał się z przedstawicielami państw członkowskich Unii Europejskiej zaraz po rozpoczęciu przez Polskę członkostwa w RB". Sam też spotykałem się z (szefową unijnej dyplomacji) Federiką Mogherini i z przedstawicielami państw unijnych będących członkami Rady Bezpieczeństwa, z którymi omawialiśmy wypracowanie naszego stanowiska - dodał.

Czaputowicz nawiązał też do styczniowego spotkania w Brukseli państw Unii zasiadających w Radzie Bezpieczeństwa. Zostało ono zorganizowane przez wicepremiera, ministra spraw zagranicznych, europejskich i obrony Belgii Didier Reyndersa. Belgia dołączyła w tym roku jako niestały członek do Rady Bezpieczeństwa wraz z Niemcami. W zeszłym roku mieliśmy bardzo wiele, bardzo udanych inicjatyw ze Szwecją i Holandią, kiedy państwa te były jeszcze w RB - wskazał.

W odniesieniu do zbliżającej się wizyty prezydenta Trumpa w Polsce minister tłumaczył, że będzie ona miała dwa komponenty. Pierwszy, to udział amerykańskiego przywódcy wraz z innymi zaproszonymi gośćmi w uroczystościach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Drugi element wizyty - jak przekazał minister - ma charakter bilateralny, ze szczególnym uwzględnieniem tematyki z obszaru bezpieczeństwa.

Prezydent Trump przeprowadzi rozmowy w Warszawie i odwiedzi prawdopodobnie żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Polsce. Będzie to wyraz wsparcia dla amerykańskiej obecności militarnej w Polsce - zauważył Czaputowicz. Oczekujemy też deklaracji dotyczącej zniesienia wiz dla Polaków podróżujących do USA - dodał.

Szef polskiej dyplomacji odniósł się także do kontynuowanej współpracy na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Mówił o podpisaniu kontraktów w sprawie importu gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych oraz memorandum na temat współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej. Chodzi nam o rozwinięcie współdziałania gospodarczego i technologicznego między naszymi państwami. Dialog polityczny służy ukierunkowaniu działań na niższych szczeblach w administracji, a także w biznesie i zapewnieniu właściwych warunków rozwoju współpracy - tłumaczył minister Czaputowicz.

Opracowanie: