Co szóstej rodzinie pieniądze z programu 500 plus pomagają w opłacaniu bieżących rachunków – wynika z badania na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Niemal co piąty badany wskazuje, że dzięki świadczeniu może kupować towary lepszej jakości.

Według badania Quality Watch "Nastawienie do finansów", przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, co szósty beneficjent programu 500 plus deklarował, że jego rodzinę stać na wakacyjny wyjazd. Niemal co piąty badany mógł m.in. za pieniądze z 500 plus kupować towary lepszej jakości i tyle samo osób - odkładać pieniądze, czego wcześniej nie robiło.

Prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że co szósty badany podkreślił, że 500 plus pomaga mu opłacić rachunki. Blisko jedna czwarta respondentów deklarowała, że przestało jej brakować pieniędzy na podstawowe wydatki, a prawie co dziesiąty - że dzięki tej pomocy udało mu się oddać pieniądze znajomym lub rodzinie, spłacić kredyt lub pożyczkę przed terminem.

Zanikł jednak efekt, jaki obserwowaliśmy w pierwszym roku obowiązywania programu 500 plus, gdy w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz w BIK ubywało osób z problemami w spłacie bieżących rachunków czy rat kredytowych na kwoty do 1000-2000 zł - zauważył Grzelczak.

Z programu korzysta prawie 7 milionów dzieci

Pieniądze otrzymywane w ramach tego świadczenia najczęściej wydawane są na odzież i obuwie - 54 proc. Nieco rzadziej (46 proc.) pomoc jest przeznaczana na zabawki, książki i artykuły plastyczne oraz na dodatkowe zajęcia dzieci - np. naukę języka obcego czy korepetycje (43 proc.). Wyżywienie za pieniądze z programu kupuje 39 proc. badanych.

Jak wskazali autorzy badania, od lipca 2019 r. z programu korzysta ok. 6,8 mln dzieci.

1 kwietnia mijają cztery lata od wprowadzenia rządowego Programu "Rodzina 500+". "Rocznica przypada w samym środku zamieszania związanego z epidemią koronawirusa. Pomoc z programu 500 plus podratuje więc niejeden nadwyrężony kwarantanną budżet" - oceniła ekspertka BIG InfoMonitor Halina Kochalska.

Badanie pokazało, że blisko połowa (ok. 47 proc.) osób korzystających z programu oraz tych, którzy nie otrzymują pieniędzy uważa, że to dobra forma wspierania rodzin. Odmiennego zdania jest co trzeci badany (33 proc.), a co piąty Polak (20 proc.) nie ma zdania w tej kwestii.

Co najmniej dwukrotną przewagę zwolenników nad przeciwnikami programu 500 plus mają - jak wskazano w badaniu - województwa: świętokrzyskie, lubelskie, opolskie, podkarpackie, łódzkie i pomorskie. W kieleckim jest ponad 60 proc. zwolenników wypłaty 500 plus. Gdyby o 500 plus mieli decydować mieszkańcy Dolnego Śląska i Pomorza Zachodniego, programu by nie było, ponieważ przeciwników jest tam więcej. Z kolei na Podlasiu jest tyle samo osób przekonanych, że taki program jest potrzebny, jak i tych, którzy są przeciwnego zdania.

Programu nie popiera 42 proc. osób, które nie mają dzieci lub których dzieci są pełnoletnie; zwolenników jest 37 proc., a 22 proc. nie ma zdania. Natomiast wśród otrzymujących pomoc, zdecydowana większość (69 proc.) jest za; jednak 17 proc. wskazuje, że to nieodpowiednia forma pomocy. Z kolei 14 proc. beneficjentów nie wie, jak jednoznacznie ocenić to rozwiązanie.

Można przypuszczać, że właśnie te grupy respondentów - przeciwników i niezdecydowanych - na pytanie o wpływ programu na domowy budżet odpowiadają, że 500 plus jest dla nich nieodczuwalne - chodzi o grupę 28 proc. badanych - wskazała Kochalska.

SPRAWDŹ: Pandemia koronawirusa. Czego najbardziej boją się Polacy?