Pacjenci chorzy na raka trzustki walczą o to, żeby jeden z leków: Nab-paklitaksel trafił na nową listę leków refundowanych. Na tej - która obowiązuje od 1 maja - zabrakło dla niego miejsca. Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz reporter, wczoraj w tej sprawie odbyło się pierwsze spotkanie z przedstawicielami ministerstwa zdrowia. Wzięli w nim udział między innymi reprezentanci pacjentów i lekarzy.

Pacjenci chorzy na raka trzustki walczą o to, żeby jeden z leków: Nab-paklitaksel trafił na nową listę leków refundowanych. Na tej - która obowiązuje od 1 maja - zabrakło dla niego miejsca. Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz reporter, wczoraj w tej sprawie odbyło się pierwsze spotkanie z przedstawicielami ministerstwa zdrowia. Wzięli w nim udział między innymi reprezentanci pacjentów i lekarzy.
"Chcemy mieć dostęp do leku, który przedłuży nam życie" - alarmują chorzy na raka trzustki. Zdjęcie ilustracyjne /arch. RMF FM /

Jak podkreślają lekarze, ten konkretny lek jest bardzo ważny dla pacjentów, bo przedłuża ich życie. Są pacjenci biorący ten lek, którzy żyją po dwa, trzy lata. To jest bardzo dużo! Dlatego, że czas przeżycia przy nowotworach trzustki nieleczonych to czasami są tylko dwa, trzy miesiące - mówi w rozmowie z RMF FM farmakolog, doktor Leszek Borkowski z warszawskiego Szpitala Wolskiego.

W Polsce na raka trzustki choruje dwa i pół tysiąca osób. Koszt miesięcznej terapii dla jednej osoby Nab-paklitakselem to osiem tysięcy złotych. Jego refundacja w skali kraju kosztowałaby rocznie prawie dziesięć milionów złotych. 


Według konsultanta krajowego ds. onkologii klinicznej profesora Macieja Krzakowskiego, rak trzustki jest nowotworem groźnym, ponieważ mniej niż pięć procent cierpiących na niego pacjentów przeżywa pięć lat. Pod tym względem zajmuje on jedno z czołowych miejsc na liście nowotworów złośliwych. Onkolog podkreśla również, że nie jest to nowotwór częsty. Co roku diagnozuje się go u ok. 3,5 tys. osób w Polsce. Jednak wyniki jego leczenia nie poprawiają się w takim tempie, w jakim rośnie częstość zachorowań. Dlatego uważa się, że w krajach rozwiniętych za mniej więcej 20 lat może to być trzecia przyczyna zgonów z powodów nowotworowych - dodaje.

Rak trzustki. Dlaczego jest tak niebezpieczny?

Rak trzustki ma ponad 90-procentową śmiertelność. Odsetek chorych, którym nie udaje się wygrać walki z chorobą jest tak wysoki, ponieważ nowotwór jest bardzo trudny do wykrycia.

Jak tłumaczył na antenie RMF FM prof. Jan Kulig u większości chorych objawy są późne i pojawiają się wówczas, kiedy rak jest już rozsiany, z przerzutami - odległymi czy do sąsiadujących narządów, kiedy leczenie radykalne nie jest już możliwe - tłumaczył na antenie RMF FM prof. Jan Kulig, szef kliniki chirurgii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Rak trzustki długo nie daje żadnych objawów. Kiedy u chorych pojawiają się dolegliwości takie jak bóle brzucha, wymioty, biegunka, utrata masy ciała, powiększenie pęcherzyka żółciowego czy żółtaczka, na leczenie - w wielu przypadkach - jest już za późno.

To właśnie na raka trzustki zmarła aktorka Anna Przybylska.

(ug, MKam)