Przyznanie kontraktu krakowskiej placówce wydawało się oczywiste. Prezesowi warszawskiej centrali funduszu, który musi wyrazić zgodę na ogłoszenie konkursu przez małopolski oddział NFZ na radioterapię w "Rydygierze", najwyraźniej się nie śpieszy. Interweniowaliśmy wszędzie, gdzie było to możliwe: w NFZ w Krakowie, potem w centrali funduszu, w resorcie zdrowia - wylicza Bożena Kozanecka, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala. Bez rezultatu.
Mimo braku kontraktu właściciel Centrum, spółka RTCP zdecydowała się przyjmować chorych. Pierwszy pacjent został poddany napromienianiu w ubiegły poniedziałek. Zgłaszają się chorzy z innych szpitali, w których muszą czekać w długich kolejkach. Bez kontraktu z funduszem Centrum Radioterapii nie będzie w stanie ich wszystkich przyjąć.
Centrum Radioterapii bez kontraktu z NFZ
Nie wiadomo, kiedy centrala Narodowego Funduszu Zdrowia zgodzi się na finansowanie leczenia chorych na raka. Pacjenci znowu muszą czekać - alarmuje "Dziennik Polski". Otwarte 11 grudnia ubiegłego roku przy krakowskim "Rydygierze" Centrum Radioterapii z trzema nowoczesnymi akceleratorami do napromieniania planowało przyjmować chorych już pięć dni później.
Tagi:
szpital