Posłowie Platformy Obywatelskiej zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego bankową komisję śledczą. Ich zdaniem, zakres jej zainteresowań – przekształcenia w sektorze bankowym w ciągu 16 lat – jest zbyt szeroki.

Bankowa komisja śledcza skompletowana. Przewodniczącym został Artur Zawisza z PiS. W jej władzach zabrakło miejsca dla reprezentanta PO, stołek zyskał za to PSL. czytaj więcej

Skarga ma jednak niewielkie szanse na uznanie przez sędziów Trybunału. - Trybunał Konstytucyjny rozpatruje zgodność ustaw podejmowanych przez parlament z konstytucją. Uchwały są zaś niezaskarżalne - zauważa Artur Zawisza z PiS, wybrany dziś na szefa komisji.

Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy to właśnie uchwała sama stanowi prawo – a tak zdaniem polityków PO jest w tym przypadku. - Zawiera ona normy prawne, nie tylko jednostkowe i konkretne - argumentują. Wskazują na to, że uchwała dotyczy w zasadzie nieokreślonej liczby osób i instytucji – przez co spełnia warunek wymagany dla określenia „akt prawny”.

Bankową komisję śledczą powołano do walki z Platformą Obywatelską – twierdzą politycy tej partii, a jako główny cel ataku wskazują Hannę Gronkiewicz-Waltz. Wybrano już członków komisji – 4 z PiS, 2 z PO i po jednym z pozostałych partii. czytaj więcej

Jednak przedstawione uzasadnienie skargi jest dość zawiłe. - Chcemy, by Trybunał zbadał, czy parlament w ramach pewnego rodzaju swawoli prawnej jest w stanie powołać komisję do wszystkiego - tłumaczy Jan Rokita z PO. Politycy tej partii zdają sobie jednak sprawę, że szanse na rozpatrzenie ich skargi przez Trybunał są dość skromne. W samej komisji widzą okazję do politycznej walki z ich kandydatką na prezydenta Warszawy, Hanną Gronkiewicz-Waltz.