​7-letni uczeń jednej ze szkół w gminie Wilków na Lubelszczyźnie tak bardzo nie chciał się spóźnić na autobus, że z sali lekcyjnej... wyskoczył przez okno. Doznał jednak obrażeń i trafił do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.

Zdjęcie ilustracyjne /Paweł Balinowski /RMF FM

Jak ustaliła dotychczas policja, 7-latek po zakończonych lekcjach poszedł na pobliski przystanek. Razem z opiekunką czekał na przyjazd autobusu. W pewnym momencie przypomniał sobie, że zostawił w szkole część ubrań. Dlatego postanowił po nie wrócić.

Uczeń wszedł do klasy. Nagle okazało się, że ktoś zamknął go w środku. Chłopiec, aby nie spóźnić się na autobus szkolny, wyskoczył z okna na pierwszym piętrze.

7-latek trafił do szpitala. Doznane obrażenia na szczęście nie zagrażają jego życiu i zdrowiu.

Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci. 

(ł)