Jest prokuratorskie śledztwo w sprawie śmierci kobiety w Oświęcimiu. 65-letnia kobieta zasłabła w poniedziałek na ulicy. W pobliżu nie było jednak żadnej wolnej karetki.

Śledczy mają zbadać czy zadziałały wszystkie procedury, czy nie doszło do zaniedbań oraz czy organy powołane do udzielania pomocy wywiązały się ze swoich zadań. 

Śledztwo jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Zlecono także sekcje zwłok kobiety.

Przypomnijmy, że w poniedziałek, niecały kilometr od szpitala, na ulicy zasłabła kobieta. W pobliżu nie było jednak żadnej wolnej karetki. Te czekały z pacjentami z koronawirusem na przyjęcie do szpitali. 

Na miejsce przyjechali strażacy, którzy rozpoczęli reanimację. Wezwano także śmigłowiec LPR. Kobiety jednak nie udało się uratować. 

Opracowanie: