13-miesięczna dziewczynka trafiła do białostockiego szpitala z obrażeniami głowy, kończyn, a nawet okolic intymnych. W sprawie policja zatrzymała wujka dziewczynki.

Policjanci rozmawiają z rodzicami dziecka. Próbują wyjaśnić, co doprowadziło do takiego stanu ich córki.

Rodzice przywieźli dziecko do szpitala. Dziewczynka ma obrażenia głowy, ale również obrażenia okolic intymnych - powiedział funkcjonariusz zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Policjanci podjęli działania, by wyjaśnić okoliczności, jak powstały te obrażenia. Cały czas pracujemy nad tą sprawa - zaznaczył. Zatrzymano jednego z domowników, ale nie jest to rodzic - dodał.

O zdarzeniu informowała TVN24. Według stacji, zatrzymany to wujek dziecka. Najpierw dziewczynka trafiła do szpitala w Łomży, ale ze względu na jej stan przewieziono ją do szpitala uniwersyteckiego w Białymstoku.

Opracowanie: