Wypowiedź szefa rządu wywołała zamieszanie. Wcześniej bowiem Prokuratura Krajowa informowała, że „nie została dotychczas uprawdopodobniona okoliczność, że Marcin Romanowski faktycznie przebywa w deklarowanym przez siebie miejscu”. Wyjaśnić tę kwestię próbował na konferencji prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
Z materiału dowodowego nie wynika, aby Marcin Romanowski przebywał w Tyraspolu na terenie Naddniestrza. Nie wynika również, żeby tam nie przebywał – podkreślił.
Tłumaczył, że prokuratura nie uzyskała „procesowego potwierdzenia”, aby były członek rządu Zjednoczonej Prawicy przebywał pod adresem wskazanym we wniosku o wydanie listu żelaznego. Śledczy mają też wstępne informacje o tym, że Romanowski nie przekroczył granicy Mołdawii, Rumunii ani Ukrainy. Te informacje zostały uzyskane dzięki międzynarodowej współpracy policji.
Prok. Nowak wskazał jednak, że prokuratura podejmuje kroki, aby ustalić, czy Romanowski jest na terenie Naddniestrza. Skierowano wniosek o pomoc prawną do Mołdawii oraz Europejski Nakaz Dochodzeniowy do Rumunii.
„Nie ma żadnej rozbieżności”
Pytany o słowa Donalda Tuska, prokurator stwierdził, że między komunikatami śledczych a wypowiedzią premiera „nie ma żadnej rozbieżności”. To są zupełnie dwie różne płaszczyzny współpracy międzynarodowej – ocenił.
Wskazywał, że prokuratura działa na podstawie Kodeksu postępowania karnego. Natomiast jest jeszcze druga płaszczyzna współpracy, która jest płaszczyzną informacyjno-operacyjną realizowaną przez służby. Rozumiem, że źródłem informacji premiera była ta informacja z drugiej płaszczyzny. To nie jest materiał dowodowy, który można przedstawić sądowi – mówił.
Pozorna sprzeczność wynika wyłącznie z tego, że mówimy o różnych płaszczyznach współpracy i różnej wartości i różnej wartości dowodowej tej informacji – dodawał.
Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej zaznaczył: Wiedza premiera uzyskana w ramach współpracy międzynarodowej służb nie jest źródłem dowodowym, sposobem dowodzenia, który powinniśmy zastosować celem ustalenia, gdzie ktoś przebywa. Nie tędy droga.
Możliwe przesłuchanie Donalda Tuska?
Prok. Nowak odniósł się też do zapowiedzi mecenasa Bartosza Lewandowskiego - pełnomocnik posła Marcina Romanowskiego. Adwokat chce złożyć wniosek o przesłuchanie Donalda Tuska w związku z jego wypowiedzią o miejscu przebywania byłego wiceministra sprawiedliwości. Jego zdaniem jest to istotne w związku z wnioskiem o list żelazny dla Romanowskiego i wnioskiem o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Nasłuchanie premiera na taką okoliczność na pewno nie jest właściwym źródłem dowodowym – zaznaczył.