RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Doniesienia o omijaniu kolejki w szpitalu. KO podjęła decyzję w sprawie posłanki

Autor: Publikacja: Środa, 1 lipca (15:00)

Posłanka Małgorzata Pępek nie poniesie konsekwencji za rzekome korzystanie ze świadczeń medycznych poza kolejką – podaje Polsat News. Taką decyzję podjęło Kolegium klubu Koalicji Obywatelskiej.

Doniesienia o omijaniu kolejki w szpitalu. KO podjęła decyzję w sprawie posłanki
Małgorzata Pępek nie poniesie konsekwencji w związku z doniesieniami portalu zero.pl (autor zdjęcia: Marcin Obara) /PAP
  • Kolegium klubu Koalicji Obywatelskiej zdecydowało, że posłanka Małgorzata Pępek nie poniesie konsekwencji za rzekome korzystanie ze świadczeń medycznych poza kolejką.
  • Posłanka wykonała gastroskopię w szpitalu w Żywcu, gdzie czas oczekiwania na badanie wynosił ponad 23 miesiące, jednak twierdzi, że zapisała się na wizytę trzy tygodnie wcześniej i skorzystała z wolnego terminu po rezygnacji innego pacjenta.
  • Po złożeniu wyjaśnień posłanka przekonywała kolegów z KO, że nie doszło do naruszenia zasad, a szef klubu PO potwierdził, że wyjaśnienia nie potwierdziły medialnych doniesień.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Portal Zero.pl ujawnił, że 22 lutego 2025 r. posłanka Pępek stawiła się w szpitalu w Żywcu, gdzie wykonano jej specjalistyczne badanie, na które zapisała się – jak sama twierdzi – trzy tygodnie wcześniej. „Szkopuł w tym, że czas oczekiwania na to badanie wynosi ponad 23 miesiące (w 2024 r. wynosił w Żywcu niewiele krócej, ok. półtora roku). Pępek 'wyprzedziła' wielu pacjentów, którzy zapisali się na takie samo badanie przed nią. Dodatkowo nie było powodu, aby wykonać je u niej szybciej niż u innych pacjentów” – zaznaczono w publikacji.

W rozmowie z Polsat News parlamentarzystka wskazywała, że dostała skierowanie na gastroskopię od swojego lekarza. Poprosiłam koleżankę, która pracuje w szpitalu, żebym nie musiała jeździć do tego szpitala i się rejestrować. Poprosiłam ją o rejestrację i ona to zrobiła – zaznaczała. 

Czekałam w kolejce i taki telefon otrzymałam, że zwalnia się termin, że ktoś zrezygnował, zwalnia się termin w sobotę, żebym przyszła na badanie. Przyszłam na badanie, zrobiłam gastroskopię i wszystko było w porządku – kontynuowała.

„Wyczerpujące wyjaśnienia” posłanki

Posłanka dziś tłumaczyła kolegom z KO tę sytuację. Złożyła wyjaśnienia. Nie potwierdziły one doniesień medialnych – przekazał Zbigniew Konwiński, szef klubu PO.

Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda przekazała z kolei, że członkowie kolegium wysłuchali „wyczerpujących wyjaśnień” posłanki. Podkreśliła, że przedstawione informacje „nie potwierdzają obrazu sytuacji przedstawianego w części publikacji medialnych”.

Rzeczniczka klubu KO podkreśliła, że kolegium nie może ujawniać szczegółów, gdyż sprawa dotyczy kwestii zdrowotnych posłanki. - To oficjalne stanowisko kolegium klubu KO - zaznaczyła Łoboda.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: