Nie leczy chorych grypę A/H1N1, ale daje dużo czasu na ratowanie pacjentów w najcięższym stanie. Sztuczne płuco to może być jedyny ratunek dla osób z powikłaniami i wyjątkowo ostrą niewydolnością oddechową. Niestety w całej Polsce tych wysoko specjalistycznych urządzeń jest zaledwie 6!

O sztuczne płuco od kilku dni apeluje szpital w Suwałkach. Leżą tam dwie osoby ze świńską grypą, które są w bardzo ciężkim stanie. Jedna osoba zmarła. Niestety w najciższych przypadkach niewydolności oddechowej, gdy wirus grypy zaatakuje płuca respirator nie wystarczy, by ratować życie. Może je ratować sztuczne płuco, czyli ECMO - membranowe natlenianie pozaustrojowe (ang. Extracorporeal membrane oxygenation).

Co to jest, czym różni się od respiratora, czy może być jedynym narzędziem, by ratować pacjentów z A/H1N1 na OIOM-ach. O tym rozmawiałem z profesorem Witoldem Tomkowskim, dyrektorem Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Instytuty Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Prof. Tomkowski z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc o sztucznym płucu