Rząd Włoch interweniuje ws. podwyżek cen paliw. Dekret w tej sprawie został już podpisany przez prezydenta Sergio Mattarellę.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Dekret rządu Giorgii Meloni wprowadzający obniżkę cen paliw o 25 eurocentów na litrze ma ograniczyć gwałtownie rosnące koszty tankowania. W tym celu obniżono akcyzę, na razie na 20 dni.
Po rozpoczęciu operacji USA i Izraela przeciwko Iranowi i odwetowych ataków Teheranu na kraje Zatoki Perskiej ceny paliw we Włoszech przekroczyły 2 euro za litr.
W pierwszej kolejności rząd obwinił za podwyżki wcześniej spekulantów. Zapowiedział kroki przeciwko nim.
Premier Meloni ogłosiła, że rząd przeznacza ponad pół miliarda euro, aby natychmiast zatrzymać "nieuzasadnione podwyżki" i "możliwy skok cen związany z kryzysem".
Wicepremier Matteo Salvini spotkał się z przedstawicielami głównych sieci stacji benzynowych. Ostrzegł, że rząd jest gotowy podnieść podatki dla firm, które czerpią nieuzasadnione korzyści z kryzysu energetycznego.
Firmy zapewniły nas, że nie zajmują się spekulacjami, ale oczywiście to sprawdzimy - powiedział.
Rada Ministrów poinformowała w komunikacie, że możliwość dalszych kroków interwencyjnych zostanie przeanalizowana po czwartkowym szczycie Rady Europejskiej.
Jak zauważa Reuters, opozycyjna Partia Demokratyczna uważa ruch włoskiego rządu za spóźniony. Twierdzi też, że ma on na celu przede wszystkim zyskanie poparcia przed nadchodzącym referendum ws. reformy wymiaru sprawiedliwości.


