Lubelscy naukowcy z UMCS przedstawili Komitetowi Offsetowemu pomysł zbudowania fabryki światłowodów. Pomysł został wysoko oceniony przez komitet i będzie realizowany. Minister gospodarki Jerzy Hausner wymyślił jednak, że produkcja światłowodów ruszy nie w Lublinie tylko w... Ożarowie.

Profesor Jan Reiss, kierujący pracownią światłowodów UMCS zastanawia się dlaczego minister Hausner podjął właśnie taką decyzję. UMCS to prawdopodobnie jedyna uczelnia na świecie, gdzie studentów uczy się technologii światłowodów. Poza tym, taka fabryka dla Lublina i Lubelszczyzny oznaczałaby wiele miejsc pracy.

Według lubelskich naukowców, minister po prostu obiecał dużo w Ożarowie, a że nie miał własnych pomysłów na rozładowanie atmosfery, skorzystał z nadarzającej się okazji, czyli pomysłu z Lublina. Gdybym był ministrem Hasnerem, to pewnie też taką decyzję bym podjął. Jako Jan Reiss mam mieszane uczucia - mówi kierownik pracowni światłowodów.

Miliardy dolarów, które miały spaść na Polskę jak manna z nieba i ożywić naszą gospodarkę, powoli tracą blask. Negocjacje z Lockheed Martin dotyczące programu offsetowego, czyli inwestycji amerykańskich wynikających z zakupu przez Polskę samolotów F-16, przeciągają się. Nie wiadomo, kiedy... czytaj więcej

W Warszawie tłumaczą, że Lubelszczyzna i tak dostanie dużo, bo kilka programów offsetowych będą robić zakłady lotnicze w Świdniku, więc po co jeszcze światłowody. Posłowie z Lubelszczyzny już jednak zapowiadają, że nie odpuszczą i będą walczyć o zlokalizowanie fabryki w regionie.

18:25