Ewa Dygaszewicz, psychodietetyk mówi wprost: śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Według rad naszej ekspertki lepiej zjeść coś konkretnego rano, niż całkowicie pomijać ten posiłek.
Dla studentów szczególnie ważne jest wsparcie pracy układu nerwowego. Tutaj na pierwszy plan wysuwają się produkty bogate w magnez, takie jak pełnoziarniste produkty zbożowe, kasze, orzechy, pestki, banany czy czarna czekolada. Nie można zapomnieć o białku, które jest niezbędne do budowy mięśni i dostarcza długotrwałej energii.
Jak pokazują badania, dieta studenta właśnie jest najbardziej uboga jeżeli chodzi o warzywa i owoce, więc zamiast tego musu owocowego, zamiast tego soku, lepiej zjeść jabłko czy banana - to na pewno będzie bardziej odżywcze - podkreśla ekspertka.
W czasie egzaminów i sesji wielu studentów sięga po energetyki - zamiast zdrowych przekąsek, które zapewniają zastrzyk "zdrowej" energii.
Takie przebodźcowanie, danie zbyt dużej ilości tych energetycznych składników - tauryny na przykład, powoduje nadmierne pobudzenie, splątanie myśli i taki chaos wewnętrznej czy podenerwowanie. Więc dużo lepiej sięgnąć przykładowo po kanapkę z bananem. Do tego jogurt naturalny, garść orzechów. Będziemy najedzeni, będziemy myśleć lepiej, klarownie niż na tych wszystkich wspomagaczach - zachęca Dygaszewicz.
Jak się okazuje, kluczem do sukcesu jest planowanie. Warto mieć przygotowane zdrowe przekąski, aby uniknąć pokusy sięgnięcia po batonika czy słodki napój. Regularne, zbilansowane posiłki pomagają nie tylko w utrzymaniu dobrej formy fizycznej, ale również w skutecznym przyswajaniu wiedzy.
Nawet 61 proc. studentów w ciągu pierwszego roku przybiera na masie ciała.
Jeżeli wiemy, że mamy dużo zajęć i mało czasu pomiędzy, żeby coś sobie kupić to musimy to zaplanować co zjemy w ciągu dnia i wziąć coś ze sobą. I ważne są listy zakupów, żeby nie marnować żywności. Patrzmy co mamy w szafkach, bo często studenci mają syndrom tak zwanej pustej lodówki. Wtedy nas nic nie zaskoczy. Zawsze warto mieć w torbie paczkę orzechów, banana i być zabezpieczonym, jeżeli chodzi właśnie o cały dzień ciężkiej pracy na uczelni - radzi Dygaszewicz.
Wszystkim studentom świetnie znane tosty - też mogą być zdrowe! Jak podkreśla nasza ekspertka, ważne, żeby kupić ser dobrej jakości i pieczywo pełnoziarniste.
Do tego tosta dorzućmy ogórka, pomidora, paprykę, czyli nie tylko chleb z serem, ewentualnie plasterek wędliny, ale dołóżmy jakieś warzywa, bo to też spowoduje, że dłużej ten chleb będzie w żołądku, wolniej się będzie trawił, wolniej ta energia będzie uwalniana, czyli będziemy dłużej najedzeni. Więc tost z warzywami jak najbardziej tak! - poleca dietetyczka.