RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Fit”, „eko”, „bez dodatku cukru”. Co naprawdę mówi etykieta?

Opracowanie: Publikacja: Środa, 30 września (14:36)

Hasła z przodu opakowania zachęcają do zakupu, ale niewiele powiedzą nam o tym, co dokładnie jemy. W podcaście Radia RMF24 „Lekarz Dyżurny” - prowadzący lek. Marek Łabno oraz gość audycji technolog żywności i dietetyk dr inż. Katarzyna Petka - podpowiadają, jak prawidłowo czytać etykiety.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
„Fit”, „eko”, „bez dodatku cukru”. Co naprawdę mówi etykieta?
zdj. ilustracyjne /Shutterstock
  • Hasła typu „eko”, „natural” czy „fit” na froncie opakowań często mylą konsumentów, tworząc efekt „health halo”, który niekoniecznie odzwierciedla rzeczywistą jakość produktu.
  • Składniki na etykiecie podane są w kolejności malejącej według masy, dlatego warto zwracać uwagę przede wszystkim na pierwsze trzy składniki oraz porównywać wartości odżywcze w przeliczeniu na 100 g lub 100 ml.
  • Nie każde oznaczenie „E” jest szkodliwe – wiele z nich to naturalne dodatki, jak witamina C (E300) czy pektyny (E440), jednak należy uważać na azotyny i azotany stosowane w przetworach mięsnych, które mają swoje zalety, ale też wymagają ostrożności.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Jak czytać etykiety produktów?
Czas: 16:34

„Eko” czy „natural”. Takie dopiski na opakowaniach realnie zwiększają chęć zakupu. W psychologii to zjawisko nazywa się efektem „health halo”. 

Tymczasem, zdaniem specjalistów samo „fit” niewiele mówi, a „protein” może oznaczać jedynie więcej białka w danym produkcie. 

My bardzo łatwo przypisujemy produktowi wysoką jakość tylko dlatego, że znajdziemy jakieś fajne hasło na froncie opakowania

Katarzyna Petka, technolog żywności i dietetyk

Odwróć opakowanie

Składniki podawane są w kolejności malejącej według masy, więc najwięcej powie nam początek listy na etykiecie. Zamiast szukać słowa „cukier”, lepiej sprawdzić rubrykę „cukry” w tabeli, a produkty porównywać w przeliczeniu na 100 g lub 100 ml. 

Czy długa lista składników oznacza gorszy produkt? Nie. I myślę, że to jest taki jeden z najbardziej utrwalonych mitów związanych z czytaniem etykiet” – odpowiada dr inż. Katarzyna Petka – technolog żywności i dietetyk z Wydziału Technologii Żywności Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Smalec ma jeden składnik, tak? Jest to tłuszcz wieprzowy, a tutaj wartościowo już patrzymy na to zupełnie inaczej – dodaje.

Nie każde „E” jest groźne

Zdaniem gościa podcastu Radia RMF24, nie każde oznaczenie „E” jest szkodliwym składnikiem. To jest przede wszystkim system identyfikacji dodatków do żywności - wyjaśnia. E300 to witamina C, E440 pektyny, a E322 lecytyny. 

Uwagi wymagają natomiast m.in. azotyny i azotany (E249–E252) stosowane w przetworach mięsnych: Pozwalają ograniczać rozwój niektórych niebezpiecznych drobnoustrojów, w tym chociażby Clostridium botulinum – tłumaczy dr Petka. 

3 złote zasady czytania etykiet

  1. Niech Cię nie zmyli front opakowania – chwytliwe hasła mogą wprowadzać w błąd.
  2. Skup się na pierwszych 3 składnikach, gdyż skład na etykiecie podaje się w kolejności malejącej według masy. 
  3. Oceń produkt w kontekście tego, jak często będziesz go jadł.

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: