Jagiellonia Białystok nareszcie przełamała złą passę i wygrała u siebie z Wisłą Kraków 3:1. Goście od 9. minuty meczu grali bez swojego obrońcy, ale wcale nie oddali tego meczu bez walki. Gospodarze rozkręcili się dopiero w drugiej połowie i zdobyli przewagę. Gole dla zwycięzców strzelili Błażej Augustyn, Tomas Pryklik i Michał Żyro.

Piłkarze Jagiellonii wyszli na rozgrzewkę w koszulkach z napisem "Never give up, Jesus" (Jesus, nigdy się nie poddawaj), by wesprzeć poważnie kontuzjowanego lidera zespołu Hiszpana Imaza, którego czeka nawet 16-tygodniowa przerwa w grze.

Na przebiegu meczu zaważyła jednak nie nieobecność najlepszego strzelca Jagiellonii, ale sytuacja z dziewiątej minuty i strata jednego zawodnika przez zespół gości. Maciej Sadlok zagrał zbyt lekko piłkę w poprzek boiska do Michała Frydrycha, a czeski obrońca sfaulował przejmującego to podanie Bartosza Bidę. Sędzia Szymon Marciniak bez wahania obrońcę Wisły usunął z boiska z czerwoną kartką.

W tej sytuacji Jagiellonia grała w ataku pozycyjnym i utrzymywała się przy piłce, ale przez długi czas nie radziła sobie z obroną gości. Do tego w 31. min to oni stanęli przed szansą na gola, gdy wskutek nieporozumienia między obrońcami białostockiej drużyny przed Pavelsem Steinborsem znalazł się Jan Kliment, ale łotewski bramkarz wygrał pojedynek z Czechem.

Oba gole w tej połowie padły po stałych fragmentach gry. W 41. min po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową trafił Błażej Augustyn i gospodarze objęli prowadzenie. Wisła wyrównała tuż przed przerwą, po wrzutce z rzutu wolnego. Tym razem Augustyn fatalnie zachował się we własnym polu karnym, a jego brak komunikacji ze Steinborsem wykorzystał Serafin Szota, który wszedł na boisko po czerwonej kartce dla Frydrycha.

Od początku drugiej połowy atakowali gospodarze

Od początku drugiej połowy atakowali gospodarze. W 50. min Mikołaj Biegański w dobrym stylu obronił strzał w tzw. krótki róg Michała Żyro. W 59. minucie bramkarz Wisły był jednak bez szans przy uderzeniu z pierwszej piłki Tomasa Prikryla; mocnego strzału Czecha nie zdołał też zablokować stojący na linii bramkowej jeden z krakowian.

Po wyjściu gospodarzy na prowadzenie tempo gry spadło. Wisła próbowała atakować, aktywny był po wejściu na boisko Felicio Brown Forbes, w 84. min Augustyn zdołał zablokować jego groźne uderzenie z pola karnego. W odpowiedzi Biegański odbił mocny strzał z dystansu Bartłomieja Wdowika.

W 87. min padła najładniejsza bramka spotkania. Jagiellonia przejęła piłkę na połowie Wisły, w kontrze Michał Żyro mógł ją podawać do lepiej ustawionego partnera, ale zdecydował się na uderzenie w długi róg i trafił idealnie w "okienko" bramki Wisły, ustalając wynik meczu.



Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 3:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Błażej Augustyn (41-głową), 1:1 Serafin Szota (45+1), 2:1 Tomas Prikryl (59), 3:1 Michał Żyro (87)

Jagiellonia: Pavels Steinbors - Kacper Tabiś (46. Michał Żyro), Bogdan Tiru, Błażej Augustyn, Michał Pazdan, Bojan Nastic (85. Bartłomiej Wdowik), Taras Romanczuk, Martin Pospisil (78. Michał Nalepa), Tomas Prikryl, Fedor Cernych (85. Przemysław Mystkowski), Bartosz Bida (70. Karol Struski)

Wisła Kraków: Mikołaj Biegański - Michal Frydrych, Maciej Sadlok, Matej Hanousek, Aschraf El Mahdioui, Mateusz Młyński (70. Piotr Starzyński), Michal Skvarka (82. Nikola Kuveljic), Patryk Plewka (82. Dor Hugy), Dawid Szot, Yaw Yeboah (11. Serafin Szota), Jan Kliment (70. Felicio Brown Forbes)

Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Kacper Tabiś, Błażej Augustyn, Fedor Cernych, Bojan Nastic, Bogdan Tiru. Wisła Kraków: Mateusz Młyński, Felicio Brown Forbes, Dawid Szot.

Czerwona kartka: Wisła Kraków: Michal Frydrych (9-faul).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 5 411.