Ważne, choć niekoniecznie związane ze sportem informacje docierają do nas z Radomiaka Radom. Po przegranym niedzielnym meczu z GKS-em Katowice w klubie miało dojść do awantury, w wyniku której miejscowy radny uderzył trenera Goncalo Feio. Szkoleniowiec chce teraz opuścić Radom.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

O sprawie donosi redakcja "Przeglądu Sportowego" Onetu.

W niedzielę Radomiak Radom grał u siebie ekstraklasowy mecz z GKS-em Katowice. Drużyna z województwa mazowieckiego przechodziła jednocześnie audyt ze strony PZN-u za wydarzenia z meczu z Koroną Kielce, gdy jeden z kibiców wtargnął na murawę, a pracownika Korony trafiono butelką w głowę.

Trener Radomiaka Goncalo Feio oglądał spotkanie z trybun, co było karą za to, że w trakcie starcia z Koroną sugerował sędziemu korupcję.

Niedzielny mecz skończył się wynikiem 2:0 dla gości ze Śląska.

Murawa w Radomiu była w fatalnym stanie, na co Feio narzekał już przed meczem. Po przegranej był wściekły i miał rzucić do stojącego w budynku klubowym radomskiego radnego, a zarazem członka klubu Dariusza Wójcika: Jak przygotowaliście boisko?

Świadkowie donieśli, że Portugalczyk obraził również samorządowca. "Ten poczekał na niego, doszło do awantury i szkoleniowiec został uderzony. Żona portugalskiego trenera powiadomiła policję, która przyjechała do siedziby klubu" - pisze "Przegląd Sportowy".

Według nieoficjalnych informacji Feio nie zamierza pojawić się na poniedziałkowym treningu i jest zdeterminowany, by rozwiązać kontrakt z winy klubu.

W piątek Radomiak gra u siebie z Legią Warszawa. Feio pracował wcześniej w Legii i był członkiem sztabu jej obecnego trenera Marka Papszuna.

Policja bada sprawę

Radomska policja potwierdziła, że dostała zgłoszenie o sprzeczce w siedzibie klubu i uderzeniu 36-latka przez 57-latka. Nie chciano jednak jednoznacznie stwierdzić, że chodzi o Wójcika i Feio.

Sprawa została skierowana do prokuratury Rejonowej Radom-Wschód. Śledczy mają zapoznać się z materiałami w poniedziałek.