Iga Świątek po odpadnięciu w ćwierćfinale Australian Open zapowiedziała, że chce więcej czasu na trening i nie wyklucza rezygnacji nawet z turniejów rangi 1000. Z taką strategią nie zgadza się legendarny tenisista, ekspert Wojciech Fibak. "Powrót do topowej gry można osiągnąć tylko zwycięstwami w turniejach. Nie można zamknąć się i odizolować" - powiedział ekspert w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Tomaszem Weryńskim.

Polka przegrała z Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6. Po meczu przyznała, że najchętniej wyszłaby na kort treningowy i poprawiła elementy, których nie dopracowała w okresie przygotowawczym.

Zdaniem Fibaka to nie jest właściwy kierunek. Takie metody nie działają. Nie można zamknąć się i poprawiać forehand czy serwis. Powrót do najwyższego poziomu przychodzi przez kolejne zwycięstwa w turniejach - podkreśla.

Gość Radia RMF24 uważa, że meczowa rutyna i presja rywalizacji są nie do zastąpienia treningiem. Confidence - czyli pewność siebie, buduje się wtedy, kiedy wygrywasz mecze. Wtedy automatycznie poprawia się timing, czucie piłki. To jest sekret tenisa  - tłumaczy Wojciech Fiabak, który dodaje, że ewentualne odpuszczanie turniejów 1000 może być ryzykowne także z powodów regulaminowych. Wiszą kary rankingowe i punktowe. To bardzo niebezpieczny kierunek - podkreśla.

Rybakina zagrała fenomenalnie

Fibak zwraca uwagę, że porażki Świątek nie należy sprowadzać wyłącznie do jej problemów technicznych. Trzeba oddać Rybakinie: zagrała fenomenalnie. Ma serwis, forehand i backhand na absolutnie światowym poziomie. Nie przestraszyła się Igi i po prostu była lepsza - ocenia.

Jego zdaniem naturalne są wahania formy, nawet u dominatorek. Nic nie trwa wiecznie. To globalny sport, cały świat chce wygrywać. Zostaje kilka najlepszych i konkurencja jest potężna - powiedział w internetowym Radiu RMF24.

Perfekcjonizm przeszkadza?

Zapytany przez Tomasza Weryńskiego, czy nadmierne analizowanie gry może odbierać Świątek spontaniczność, Fibak podkreśla jej wyjątkowy talent. 

Od lat mówię, że Iga jest geniuszem tenisa. Absolutnym fenomenem. Na końcu to ona sama decyduje na korcie. Trenerzy mogą pomóc, ale to sport indywidualny - mówi. I przekonuje, że najlepszą receptą jest prosta droga: grać dalej i wygrywać.

Cytat

Nie chować się, tylko występować. Wygra kolejny turniej... i życie znów będzie piękne

Kamery i brak prywatności?

W rozmowie pojawił się też temat presji mediów społecznościowych i kamer, do którego nawiązywała Iga Świątek, komentując sytuację Coco Gauff.

Fibak nie uważa jednak, by miało to realny wpływ na formę zawodniczek. Dziś kamera zawsze się wciśnie. Taki jest świat internetu i YouTube’a. To nie ma nic wspólnego z występami na korcie. Trzeba być na to gotowym - mówi - Iga ma talent, mentalność i doświadczenie. Wierzę w nią od zawsze. Najlepsze, co może zrobić, to dalej grać i wygrywać.

Przed Polką kolejne starty na Bliskim Wschodzie. To tam, zdaniem Wojciecha Fibaka, może szybko odbudować pewność siebie i wrócić do dominacji.

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.
Opracowanie: