Już w piątek polscy szczypiorniści rozpoczną zmagania w mistrzostwach Europy. Przed nimi trudne mecze grupowe i ambitne cele, a na drodze do sukcesu stoją wymagający rywale.
- Mistrzostwa Europy 2026 w piłce ręcznej rozgrywane są w Danii, Norwegii i Szwecji.
- Polska zagra w grupie F z Węgrami, Islandią i Włochami.
- Turniej rozpoczną meczem z Węgrami w piątek, 16 stycznia.
- Do kolejnej fazy awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy.
- Tytułu mistrzowskiego bronią Francuzi.
- Finał odbędzie się 1 lutego w Herning.
- Celem minimum jest awans do rundy zasadniczej, choć federacja oczekuje miejsca 13-16.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej mężczyzn 2026 rozpoczną się już w czwartek, 15 stycznia. W dniu otwarcia kibice zobaczą cztery emocjonujące spotkania, w których zmierzą się m.in. Hiszpania z Serbią oraz Niemcy z Austrią (grupa A), a także Francja z Czechami i Norwegia z Ukrainą (grupa C).
W tegorocznej edycji turnieju udział bierze aż 24 drużyny, podzielone na sześć czterozespołowych grup. Polacy, losowani z trzeciego koszyka, trafili do grupy F, gdzie ich rywalami będą Węgry, Islandia oraz Włochy. Wszystkie mecze grupowe Biało-Czerwoni rozegrają w szwedzkiej Kristianstad Arenie, która może pomieścić niespełna 5000 widzów.
Reprezentacja Polski rozpocznie zmagania w piątek, 16 stycznia, od starcia z Węgrami (godz. 20:30). Kolejne mecze to niedzielne spotkanie z Islandią (18:00) oraz wtorkowy pojedynek z Włochami (18:00). Każdy z tych meczów będzie miał kluczowe znaczenie w walce o awans do kolejnej fazy turnieju.
W przypadku wywalczenia promocji, Polacy swoje spotkania rozgrywać będą w Malmoe.
Do drugiego etapu mistrzostw awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy, zachowując punkty zdobyte w fazie grupowej. Następnie zespoły zostaną podzielone na dwie sześciozespołowe grupy, z których po dwa najlepsze awansują do półfinałów.
Wielki finał zaplanowano na 1 lutego w Herning, które jest uznawane za mekkę duńskiego handballu. Tam też rozegrane zostaną mecze o medale oraz o piąte miejsce. Tytułu mistrzowskiego bronią Francuzi, którzy dwa lata temu w emocjonującym finale pokonali Duńczyków po dogrywce 33:31.
W kwietniu 2025 roku stery reprezentacji Polski objął Jota Gonzalez. Hiszpański szkoleniowiec z Valladolid podpisał trzyletni kontrakt i od początku postawił na solidną defensywę jako główny atut zespołu. Debiut Gonzaleza nie należał do udanych - Polacy przegrali z Izraelem 31:33 w eliminacjach do mistrzostw Europy. W kolejnym meczu Biało-Czerwoni pokazali jednak charakter, pokonując Rumunię 30:29 i zapewniając sobie awans z drugiego miejsca w grupie.
W ostatniej fazie przygotowań Polacy rozegrali dwa nieoficjalne spotkania z Serbią podczas zgrupowania we Władysławowie. Pierwszy mecz wygrali 33:32, a drugi zakończył się remisem 32:32.
Choć trener i zawodnicy nie ukrywają ambicji awansu do rundy zasadniczej, prezes krajowej federacji Sławomir Szmal studzi nastroje, wskazując, że celem minimum jest uplasowanie się na miejscach 13-16.
Polacy po raz dwunasty występują w mistrzostwach Europy, jednak dotychczas nie zdobyli jeszcze medalu. Najbliżej podium byli w 2010 roku, kiedy to w meczu o brąz przegrali z Islandią 26:29.


