Robert Lewandowski może w poniedziałkowy wieczór odebrać kolejną nagrodę w karierze. 33-letni napastnik jest w finałowej trójce kandydatów do tytułu Piłkarza Roku FIFA. Ogłoszenie wyników odbędzie się w Zurychu. Polak triumfował w poprzedniej edycji tego plebiscytu.

Rywalami napastnika Bayernu Monachium są w finałowym etapie Argentyńczyk Lionel Messi z Paris Saint-Germain oraz Egipcjanin Mohamed Salah z Liverpoolu.

W plebiscycie FIFA głosują selekcjonerzy i kapitanowie drużyn narodowych, dziennikarze, a także internauci. Każda z tych grup ma 25-procentowy udział w końcowym wyniku. Nagroda jest przyznawana od 1991 roku.

Głosy można było oddawać od 22 listopada do 10 grudnia.

Wręczenie nagród FIFA dla najlepszego piłkarza i piłkarki roku nastąpi podczas gali w Zurychu, a uroczystość w związku z wymogami sanitarnymi odbędzie się bez publiczności. Początek o godz. 19.

Do finału plebiscytu na najlepszą piłkarkę roku awansowały Hiszpanki Jennifer Hermoso i Alexia Putellas (obie FC Barcelona) oraz Australijka Sam Kerr (Chelsea Londyn).

Podczas gali FIFA wybrani zostaną również m.in. najlepsi trenerzy w futbolu kobiecym i męskim, bramkarka i bramkarz.

"Złota Piłka" nie dla Lewandowskiego

Lewandowski w minionym sezonie został mistrzem Niemiec z Bayernem i królem strzelców Bundesligi z dorobkiem 41 goli, czym poprawił rekord słynnego Gerda Muellera oraz zapewnił sobie Złoty But, czyli nagrodę dla najskuteczniejszego piłkarza lig europejskich.

Nie wystarczyło to jednak do sięgnięcia pod koniec listopada po prestiżową "Złotą Piłkę". Plebiscyt "France Football" za rok 2021 wygrał Messi przed Lewandowskim. Argentyńczyk triumfował z reprezentacją w mistrzostwach Ameryki Południowej i był najlepszym graczem tej imprezy.

W latach 2010-2015 "France Football" i FIFA wyróżniały wspólnie jednego zawodnika "Złotą Piłką FIFA", ale od 2016 roku plebiscyty na najlepszych piłkarzy znów prowadzone są oddzielnie.