Tylko jeden dzień na fotelu lidera Bundesligi zasiadali piłkarze Bayernu Monachium. W środę na prowadzenie wróciła Borussia Dortmund, która na wyjeździe pokonała Hamburger SV 3:0. Cały mecz w zwycięskiej drużynie rozegrał Łukasz Piszczek.

Tylko jeden dzień na fotelu lidera Bundesligi zasiadali piłkarze Bayernu Monachium. W środę na prowadzenie wróciła Borussia Dortmund, która na wyjeździe pokonała Hamburger SV 3:0. Cały mecz w zwycięskiej drużynie rozegrał Łukasz Piszczek.
Piłkarze Borussii cieszą się po golu /David Hecker /PAP/EPA

Gole dla gości strzelili Shinji Kagawa, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Christian Pulisic. To było 750. zwycięstwo dortmundczyków w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W tabeli Borussia o zaledwie punkt wyprzedza Bayern, który we wtorek także 3:0 pokonał na wyjeździe Schalke 04 Gelsenkirchen. Pierwszą bramkę z rzutu karnego zdobył Robert Lewandowski i z sześcioma trafieniami przewodzi klasyfikacji strzelców. Pięć ma na koncie Aubameyang.

Bez punktu jako jedyne pozostaje FC Koeln. Ekipa z Kolonii, której piłkarzem jest Paweł Olkowski, przegrała u siebie z Eintrachtem Frankfurt 0:1. Polskiego piłkarza zabrakło w kadrze na to spotkanie.