Kończące się igrzyska miały swoich bohaterów, ale to jeden sportowiec przyćmiewa wyczyny pozostałych. Norweski biegacz narciarski Johannes Klaebo miał sześć medalowych szans i zamienił je na sześć złotych medali. Nie tylko on popisał się olimpijską, stuprocentową skutecznością. Inny Norweg Sturla Holm Laegreid zgromadził we Włoszech pięć medali, jednak ani jednego złotego. Kolejnych sześcioro sportowców zdobyło po cztery medale, a w tym gronie jest... troje francuskich biathlonistów.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Johannes Klaebo przed igrzyskami założył sobie ambitny cel: zdobyć sześć złotych medali. Dokonał tego w 2025 na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w Trondheim, ale co innego "domowe" trasy w Norwegii i "tylko" mistrzostwa świata, a co innego igrzyska olimpijskie.
Norweg jednak spełnił swoje wielkie marzenie. Wygrał wszystko, co mógł wygrać: sprint, sprint drużynowy, sztafetę, bieg łączony, bieg na 10km i bieg na 50km.
Jako pierwszy sportowiec w historii zdobył tyle złotych medali na jednych zimowych igrzyskach. Łączny bilans jego kariery to 11 tytułów mistrza olimpijskiego. Tu także jest teraz najlepszy. I tylko w jednym zestawieniu prowadzi ciągle Marit Bjorgen. Norweżka ma w dorobku 15 medali olimpijskich, Klaebo - 13.
Zgodnie z przewidywaniami multimedalistów znaleźć można także w biathlonie. Niecodziennym wyczynem popisał się Sturla Holm Laegreid. Norweg wywalczył na trasach w Anterselvie aż pięć medali, ale ani jednego złotego. Dorobek Norwega to trzy srebrne i dwa brązowe krążki.
Wyniki oczywiście znakomite, ale i tak Laegreid zostanie po tych igrzyskach zapamiętany z innego powodu. Norweg po zdobyciu pierwszego medalu w rozmowie z norweską telewizją publicznie przyznał się do zdrady i liczył, że dzięki temu odzyska przychylność byłej partnerki.
Kolejne złote karty w swojej sportowej historii zapisał francuski biathlonista Quentin Fillon Maillet. Trzykrotnie stał na najwyższym podium. Do tego dołożył brąz.
Identycznie wygląda dorobek holenderskiego łyżwiarza Jensa van 't Wouta, który specjalizuje się w short-tracku.
Lepsza od tej dwójki był francuska biathlonistka Julie Simon. Ona do trzech złotych krążków dołożyła srebro.
W wielkim stylu czwarte złoto na igrzyskach w ostatnim dniu rywalizacji zdobyła Szwedka Ebba Andersson. Wygrała z ogromną przewagą bieg na 50 kilometrów klasykiem. Na jej dorobek złożyły się także trzy srebrne krążki.
Cztery medale ma na koncie także Kanadyjka Courtney Sarault. W short-tracku wywalczyła dwa srebra i dwa brązy.
Mamy też niewielką grupę sportowców, którzy na włoskich igrzyskach stawali na każdym stopniu podium i dzięki temu mają medale z każdego kruszcu.
Tę listę otwiera... francuska biathlonistka Lou Jeanmonnot. Dwa złote krążki. Do tego srebro i brąz. Przed igrzyskami wydawało się, że jej dorobek będzie bardziej okazały, ale i tak mówimy o jednej z najlepszych zawodniczek włoskich igrzysk.
Po jednym medalu w każdym kolorze zdobyli norweska biathlonistka Maren Kirkeeide, norweski biegacz narciarski Martin Nyenget, jego rodaczka Heidi Weng (w tej samej dyscyplinie), słoweńska skoczkini narciarska Nika Prevc (oczekiwania były większe) oraz szwajcarski alpejczyk Loic Meillard.
Niekwestionowanym bohaterem igrzysk jest oczywiście wspomniany już Norweg Klaebo, ale także inni sportowcy wygrywali we wszystkich konkurencjach, w których wzięli udział.
Wyróżnił się tu szwajcarski narciarz Franjo von Allmen. Zdobył złoto w zjeździe, supergigancie i drużynowej kombinacji.
Trzy złote medale w trzech startach wywalczył także kombinator norweski z Norwegii Jens Luraas Oftebro. To dopiero drugi sportowiec w historii, który zdobył tyle złotych medali w kombinacji norweskiej na jednych igrzyskach. Poprzednio w 2002 roku dokonał tego Fin Samppa Lajunen.
Jest także grupa sportowców, którzy zdobyli dwa złote medale w dwóch olimpijskich występach.
Tobias Artl i Tobias Wendl przyjeżdżali do Włoch jako sześciokrotni mistrzowie olimpijscy. Niemieccy saneczkarze zdobywali po dwa złote medale (w dwójkach i sztafecie) podczas igrzysk w Soczi, Pjongczangu i Pekinie. Tym razem w dwójkach wywalczyli tylko brąz.
Złoto dorzucili jedynie w rywalizacji drużynowej. Dla obu zawodników to były ostatnie igrzyska. Niemiecki duet ma więc w dorobku siedem tytułów mistrzów olimpijskich. Szansa na dogonienie takich sław jak Marit Bjoergen, Ole Einar Bjorndalen czy Bjorn Daelhie się nie udała.
Niemcy mogą jednak chwalić się skutecznością. Osiem olimpijskich startów i osiem medali, w tym siedem złotych. Norweskie gwiazdy w biegach narciarskich czy biathlonie nie kończyły rywalizacji na podium tak często. Niemcy ponieśli także inną prestiżową porażkę. Nie zdobyli żadnego medalu w kombinacji norweskiej, a to nie zdarzyło im się dotychczas w XXI wieku.
Włoskie igrzyska przyczyniły się do sporych przetasowań w medalowej klasyfikacji wszechczasów. Najwięcej medali na zimowych igrzyskach niezmiennie ma Marit Bjorgen. Norweska biegaczka narciarska wywalczyła ich 15.
Za jej plecami znajdują się teraz Klaebo oraz włoska łyżwiarka Arianna Fontana. Specjalistka od short-tracku, która pierwsze olimpijskie krążki zdobywała jako nastolatka w 2006 roku w Turynie, teraz w Mediolanie dorzuciła do swojego dorobku złoto i dwa srebra.
Do klubu zimowych sportowców z co najmniej dziesięcioma medalami dołączyła za to japońska panczenistka Miho Takagi. Zdobyła w Mediolanie trzy brązowe medale.
Klaebo został za to liderem zestawienia sportowców z największą liczbą złotych medali wywalczonych na zimowych igrzyskach. Patrząc na jego wyczyn z perspektywy całego olimpizmu, można wstrzymać oddech z zachwytu. Więcej tytułów mistrza olimpijskiego ma jedynie... amerykański pływak Michael Phelps.
Dotychczas rekordem zimowych igrzysk olimpijskich było 39 medali wywalczonych przez reprezentację Norwegii w Pjognczangu w 2018 roku.
Po sześciu latach Norwegia poprawia ten wynik, dokładając jeszcze dwa medale. Nowy rekord - 41 (18 złotych, 12 srebrnych i 11 brązowych).
W tabeli medalowej włoskich igrzysk na podium znaleźli się także Amerykanie i Holendrzy. Dorobek USA to 12 złotych, 12 srebrnych i 9 brązowych medali. Holandia wywalczyła 10 złotych, 7 srebrnych i 3 brązowe. Amerykanie stawali na podium w wielu dyscyplinach.
Holendrzy oczywiście mają swoje mocne strony. Łyżwiarstwo szybkie dało im 13 miejsc na podium. Short-track kolejnych 7.
Z kolei Włosi zostali pod względem medali drugimi najlepszymi gospodarzami igrzysk w historii. Zdobyli ich 30 (10-6-14). Wyprzedzili pod tym względem Rosjan, którzy w Soczi 12 lat temu stawali na podium 29-krotnie. Rekordzistami tego zestawienia pozostają Amerykanie. W Salt Lake City w 2002 roku zdobyli aż 34 medale.
Medalowa klasyfikacja wszechczasów Zimowych Igrzysk Olimpijskich:
15 - M. Bjoergen (NOR), biegi narciarskie - 8 (złotych)-4(srebrne)-3(brązowe)
14 - O.E. Bjorndalen (NOR), biathlon 8-4-2
14 (+3) - A. Fontana (ITA), short-track 3-6-5
13 (+6) - J. Klaebo (NOR), biegi narciarskie - 11-1-1
13 - I. Wust (HOL), łyżwiarstwo szybkie 6-5-2
12 - B. Daelhie (NOR), biegi narciarskie 8-4-0
10 - R. Smietanina (ZSRR), biegi narciarskie 4-5-1
10 (+3) - M. Takagi (JAP), łyżwiarstwo szybkie 2-4-4
10 - S. Belmondo (ITA), biegi narciarskie 2-3-5
Najwięcej złotych medali w historii Zimowych Igrzysk Olimpijskich:
11 - J. Klaebo (NOR)
8 - M. Bjoergen (NOR), O.E. Bjoerndalen (NOR), B. Daelhie (NOR)
7 - T. Artl (GER), T. Wendl (GER)
6 - I. Wust (HOL), L. Jegorowa (ROS), V.Ahn (KOR/ROS), M. Fourcade (FRA)
5 - Q. Fillon-Maillet (FRA), C. Pechstein (GER), J. Boe (NOR), E. Heiden (USA)


