Jupp Heynckes został trenerem piłkarzy Bayernu Monachium - potwierdził mistrz Niemiec. 72-letni szkoleniowiec, który w przeszłości pracował już trzykrotnie w tym klubie, podpisał kontrakt do końca obecnego sezonu. Zastąpił Włocha Carlo Ancelottiego.

Jupp Heynckes /INGAÂ KJER /PAP/EPA

O możliwym powrocie Heynckesa do Bayernu - zespołu, w którym występuje Robert Lewandowski - niemieckie media pisały już od kilku dni.

Doświadczony szkoleniowiec zdobył z Bayernem trzykrotnie mistrzostwo Niemiec. W 2013 triumfował również z tym klubem w Lidze Mistrzów i rozgrywkach o puchar kraju. Wkrótce potem na stanowisku trenera zastąpił go Hiszpan Josep Guardiola. Od tego czasu Heynckes nie opiekował się żadną drużyną. Pod koniec września, dzień po porażce z Paris Saint-Germain 0:3 w Lidze Mistrzów, pracę na stanowisku szkoleniowca Bawarczyków stracił Włoch Carlo Ancelotti.

Heynckes prowadził Bayern w latach 1987-91, tymczasowo w sezonie 2008/09 oraz w latach 2011-13. 

Jupp Heynckes w przeszłości był znakomitym napastnikiem. W Bundeslidze strzelił ponad 200 bramek. Po zakończeniu kariery na początku trenować Borussię Moenchengladbach czyli klub, dla którego zdobył najwięcej goli. Jednak w 1987 roku trafił po raz pierwszy do Bayernu Monachium. Wytrwał na stanowisku przez cztery lata. Później na krótko trafił do Monachium w 2009 roku i już na dłużej w latach 2011-2013. To był bardzo udany czas i dla Heynckesa i dla Bayernu. W sezonie 2012/2013 Bawarczycy zdobyli mistrzostwo i puchar Niemiec a także triumfowali w Lidze Mistrzów. Po zakończeniu sezonu Heynckes udał się na emeryturę i dopiero teraz po czterech latach wraca do pracy w Bayernie i to w roli strażaka, który ma szybko poprawić sytuację w drużynie.

Łącznie z Bayernem doświadczony trener wywalczył trzy tytuły mistrza kraju, trzy Superpuchary Niemiec, jeden krajowy puchar i jeden Puchar Europy. W trakcie bogatej kariery sięgnął także po triumf w Lidze Mistrzów z Realem Madryt. Bardzo niewielu trenerów może pochwalić się wygraną w Champions League z dwoma różnymi klubami. Oprócz Heynckesa udało się to Ernstowi Happelowi, Jose Mourinho i Ottmarowi Hitzfeldowi.

Po zwolnieniu Carlo Ancelottiego na krótko obowiązku trenera przejął były piłkarz Bayernu Willy Sagnol. To było jednak rozwiązanie tymczasowe. W Monachium zastanawiano się nad zatrudnieniem Thomasa Tuchela, ale z byłym szkoleniowcem Borussii Dortmund nie udało się porozumieć. Pytanie, kto za kilka miesięcy, już po zakończeniu sezonu zastąpi Heynckesa. Nie jest tajemnicą, że w Bayernie chcieliby zatrudnić młodego i utalentowanego Juliana Negelsmanna związanego obecnie drużyną Hoffenheim. Jeszcze niedawno media informowały też o rozmowach pomiędzy Bayernem a byłym szkoleniowcem FC Barcelony Luisem Enrique. Być może któryś z nich zostanie trenerem Bawarczyków od sezonu 2018/2019.


(mn)