Fuzja Śląska z Groclinem narażałaby interesy Wrocławia - tak prezydent Rafał Dutkiewicz tłumaczy swoją decyzję o zablokowaniu połączenia obu piłkarskich klubów. Ten sprzeciw wzbudził ogromne emocje wśród kibiców obu drużyn.

Do czwartku prezydent Wrocławia nie otrzymał konkretnego projektu umowy dotyczącej tej fuzji, a te ustalenia, które pojawiały się w czasie rozmów, były niejasne. Dutkiewicz miał zastrzeżenia choćby do wyceny zawodników. W tej wycenie 19,5-milionowej jest jeden z piłkarzy, który jest prywatną własnością pana Drzymały - stwierdził prezydent.

Poza tym, gdyby doszło do fuzji Wrocław musiałby kupić stadion w Grodzisku, a do tej transakcji Dutkiewicz nie był przekonany. Stąd decyzja o odstąpieniu od połączenia. Ja nie reprezentuję firmy biznesowej. Ja muszę mieć obiektywne, twarde fakty, a te obiektywne, twarde rzeczy nie leżą u mnie na stole. Nie mogę narażać interesów Wrocławia - zaznaczył.

Władze klubu piłkarskiego Groclin Grodzisk Wielkopolski są zaskoczone decyzją prezydenta Wrocławia. Znamy to jedynie z doniesień prasowych. Dopóki nie poznamy motywów tej decyzji, nie będziemy tego komentować - powiedział reporterowi RMF FM Jerzy Pięta, rzecznik drużyny z Grodziska Wielkopolskiego. Posłuchaj:

Negocjacje w sprawie fuzji trwały od kilku miesięcy. W marcu podpisano umowę przedwstępną o połączeniu Śląska z Groclinem Grodzisk Wielkopolski. Do fuzji obu klubów miało dojść po sezonie. Nowy klub miał występować we Wrocławiu pod nazwą Śląska, ale prawdopodobnie na licencji obecnego pierwszoligowca. 27 maja PZPN zdecydował, że Śląsk wspólnie z Lechią Gdańsk awansowały do ekstraklasy. Rezygnacja z fuzji oznacza więc, że Groclin i Śląsk zagrają w ekstraklasie jako niezależne kluby.

Reporterka RMF FM Barbara Zielińska pytała o opinię na temat decyzji prezydenta mieszkańców Wrocławia:

Jarosław Kaczyński mówił, że czuje się zagrożony, dostaje pogróżki i anonimy. Nie mam powodu, by mu nie wierzyć. Dlatego zostawiłem mu ochronę - ujawnił w Kontrwywiadzie RMF FM Grzegorz Schetyna. Wicepremier ogłosił, że do końca czerwca nie będzie obniżki akcyzy na paliwa; jest też zgoda w... czytaj więcej

Jestem kibicem Śląska Wrocław i uważam, że to jest klub dumny, który sam wywalczył awans w trudnej sportowej walce i ma wielką przyszłość przed sobą, bo Wrocław kocha piłkę nożną i wierzy, że Śląsk będzie wielki – tak skomentował rezygnację z fuzji gość Kontrwywiadu RMF FM wrocławianin Grzegorz Schetyna. Nie powiedziałbym, ani że to jest triumf, ani, że to jest kompromitacja, to bardziej wybór racjonalności - ocenił wicepremier:

To porażka prezydenta Wrocławia. Tak z kolei politolodzy oceniają odwołanie przez Rafała Dutkiewicza połączenia Śląska Wrocław z Groclinem Grodzisk.

Na linii prezydent Wrocławia - Platforma Obywatelska wyraźnie rysuje się pewien konflikt. Być może wejście do spraw sportu, piłki nożnej – dziedziny, która od jakiegoś czasu była terenem Grzegorza Schetyny, może być przez Platformę potraktowane jako wypowiedzenie wojny - tłumaczy - Robert Alberski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego zdaniem decyzja o rezygnacji z fuzji na jakiś czas załagodzi ten konflikt.

Przez pół roku obie strony przekonywały kibiców swoich drużyn, że fuzja to najlepsze co może im się przydarzyć. Wczoraj nastąpił nagły zwrot akcji, a na końcu i tak się okazało, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.