Ruch Chorzów pokonał na własnym stadionie Koronę Kielce 4:0 w poniedziałkowym meczu zamykającym 13. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Oba zespoły przystępowały do tego spotkania po czterech kolejnych ligowych porażkach z oczywistym celem do zrealizowania.

Ruch Chorzów pokonał na własnym stadionie Koronę Kielce 4:0 w poniedziałkowym meczu zamykającym 13. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Oba zespoły przystępowały do tego spotkania po czterech kolejnych ligowych porażkach z oczywistym celem do zrealizowania.
Piłkarze Ruchu Chorzów cieszą się po bramce /PAP/Andrzej Grygiel /PAP

W bramce gospodarzy zadebiutował Słowak Libor Hrdlicka, trener chorzowian Waldemar Fornalik w wyjściowej jedenastce wystawił dwóch napastników Jarosława Niezgodę i Eduardsa Visnakovsa. I miało to odzwierciedlenie w grze "Niebieskich". Od początku ochoczo ruszyli do natarcia i przyniosło to efekt w postaci gola Jarosława Niezgody. Zawodnik Ruchu zdecydował się na strzał z linii pola karnego i zaskoczył Macieja Gostomskiego.

Kielczanie rzadziej atakowali, jednak w 25. minucie mogło być 1:1. Potężne uderzenie Jacka Kiełba z dużymi problemami obronił Hrdlicka. Obrońcy Korony gubili się przy dośrodkowaniach rywali na ich pole karne i mógł to wykorzystać Paweł Oleksy. Strzelał głową z pięciu metrów i nie trafił do bramki.

Drugą połowę chorzowianie zaczęli od silnego strzału Visnakovsa, po którym musiał się natrudzić bramkarz Korony. Kolejne minuty przyniosły wyrównaną grę bez zagrożenia pod obiema bramkami.

Kolejnych emocji swoim kibicom dostarczyli gospodarze. Solowy rajd środkiem boiska zakończył uderzeniem Niezgoda. Gostomski co prawda obronił, ale dobitka Łukasza Monety dała Ruchowi podwyższenie prowadzenia.

Okazję do pokazania dużego refleksu miał chorzowski bramkarz po "główce" Mateusza Możdżenia. Chwilę potem trener gości Tomasz Wilman dokonał dwóch zmian. Niewiele to pomogło. W 77. minucie Piotr Ćwielong głową z bliska po raz trzeci pokonał bramkarza Korony po centrze Martina Konczkowskiego. Ostatecznie pognębił gości Oleksy, pakując piłkę z bliska do siatki po rzucie rożnym pięć minut przed końcem spotkania.

Bramki: 1:0 Jarosław Niezgoda (16), 2:0 Łukasz Moneta (61), 3:0 Piotr Ćwielong (77-głową), 4:0 Paweł Oleksy (85).

Żółta kartka - Ruch Chorzów: Rafał Grodzicki, Jakub Arak. Korona Kielce: Rafał Grzelak, Nabil Aankour, Miguel Palanca.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 5 365.

Ruch Chorzów:
Libor Hrdlicka - Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Marcin Kowalczyk, Paweł Oleksy - Łukasz Moneta, Łukasz Surma, Maciej Urbańczyk, Piotr Ćwielong (88. Bartosz Nowak) - Jarosław Niezgoda (86. Patryk Lipski), Eduards Visnakovs (72. Jakub Arak).

Korona Kielce: Maciej Gostomski - Bartosz Rymaniak, Dmitrij Wierchowcow, Rafał Grzelak, Ken Kallaste - Dani Abalo (68. Tomasz Zając), Mateusz Możdżeń (83. Vanja Markovic), Nabil Aankour, Jacek Kiełb, Marcin Cebula (68. Michał Przybyła) - Miguel Palanca.

(mn)