Arkadiusz Michalski wywalczył brązowy medal mistrzostw świata w podnoszeniu ciężarów! Polak, startujący w Aszchabadzie w kategorii 109 kg, po rwaniu był dopiero piętnasty, a miejsce na podium zapewnił sobie świetnym występem w podrzucie, w którym miał drugi wynik. Ostatecznie w dwuboju Michalski osiągnął 403 kg. Triumfował - z wynikiem 435 kg - reprezentant Armenii Simon Martirosjan, a srebro wywalczył wynikiem 419 kg Chińczyk Zhe Yang.

Arkadiusz Michalski, który wiosną został w Bukareszcie mistrzem Europy w nieistniejącej już kategorii 105 kg, zmagania w Aszchabadzie rozpoczął ostrożnie i w pierwszym podejściu zaliczył 175 kg w rwaniu. Dwie kolejne próby, gdy sztanga ważyła 179 kg, miał nieudane i w efekcie na półmetku rywalizacji zajmował odległą 15. pozycję ze znaczną stratą do najlepszych.

Reprezentacja amp futbolu w redakcji RMF FM. Obejrzyj wywiad

Gośćmi RMF FM byli reprezentanci Polski po amputacjach. W Mistrzostwach Świata w Amp Futbolu zajęli dobre 7. miejsce! czytaj więcej

Po pierwszym boju prowadził Zhe Yang, który wyrwał 196 kg, a drugi - z rezultatem o kilogram gorszym - był Simon Martirosjan.

Żadnego podejścia nie zaliczył mistrz olimpijski z Rio de Janeiro w kategorii 105 kg Uzbek Rusłan Nurudinow.

Drugą odsłonę rywalizacji słynący z dobrego podrzutu Michalski miał zacząć jako jeden z ostatnich i od 225 kg. Gdy jednak rywale zaczęli palić podejścia, szkoleniowcy zmienili decyzję i Polak podszedł do ciężaru ważącego 221 kg. Pewnie tę próbę zaliczył i przesunął się na piątą pozycję.

Później z 226 kg dwukrotnie nie poradził sobie Jasim Salwan Abbood i było jasne, że gdyby Michalskiemu udało się podrzucić 228 kg, to zapewni sobie medal.

Najwięcej kłopotu sprawiło mu przy tym podejściu zarzucenie sztangi na ramiona - ale po chwili oczekiwania sztanga pewnie powędrowała nad głowę. Trzy białe lampy, zaliczony bój i olbrzymia radość 28-latka z Głogowa!

Po Michalskim 230 kg zaliczył bezsprzecznie najlepszy tego dnia 21-letni Martirosjan, więc Polak zrezygnował z trzeciej próby, bo jasne stało się, że na "mały" złoty medal nie ma szans. Po tym natomiast, jak Nurudinow spalił podejście do 238 kg, wiadomo było, że rekord życiowy zapewnił Michalskiemu srebro w podrzucie.

Ostatnim akcentem rywalizacji był rekord świata Simona Martirosjana, który swój triumf przypieczętował podrzucając 240 kg!


(e)