Jak informuje dziennikarz RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, akcja strażaków jest bardzo trudna, przede wszystkim ze względu na silne zadymienie.
Pryzma odpadów o wymiarach ok. 50 na 70 metrów i wysokości nawet do 8 metrów. Różnorakie odpady, są rozdrobnione, zmielone, w dużej mierze są to tworzywa sztuczne, dlatego działania są trudne, bardzo dużo pracy w aparatach powietrznych – mówił w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Łukasz Grzelak, zastępca komendanta powiatowego państwowej straży pożarnej w Świdnicy.
Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jak informuje Beniamin Kubiak-Piłat, cały czas prowadzona jest rotacja jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Jedne wozy przyjeżdżają, inne za chwilę opuszczają miejsce pożaru.
Ogień z zewnątrz został ugaszony, ale strażacy muszą dostać się do zarzewi ognia znajdujących się w niższych partiach.
Zostały zadysponowane z pobliskiej firmy dwie koparko-ładowarki. Zaczynamy sukcesywnie dochodzić do dolnych części pożaru. Będziemy wyciągać ten palący się materiał i przelewać go - mówił dziennikarzowi RMF FM przed południem Paweł Szydłowski z Komendy Powiatowej PSP w Świdnicy.
Czy składowisko było legalne?
Na Gorącą Linię RMF FM otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynika, że składowisko tworzyw sztucznych w dolnośląskim Strzegomiu mogło działać nielegalnie. O to zapytaliśmy burmistrza Strzegomia. Krzysztof Kalinowski zaznaczył, że na razie jest za wcześnie, by formułować takie wnioski.
Myślę, że odpowiednie służby będą to sprawdzać, natomiast było to składowisko odpadów, niewątpliwie – mówił RMF FM.
Pryzma odpadów z tworzyw sztucznych znajduje się w pobliżu zabudowań oraz torów kolejowych. Burmistrz podkreślił, że mimo pożaru stacja kolejowa była cały czas czynna, a pociągi przyjeżdżają zgodnie z rozkładami.
Walka z ogniem trwa od sobotniego popołudnia
Pożar wybuchł w sobotę ok. godz. 17 w rejonie Alei Wojska Polskiego w Strzegomiu. Ogień zajął dawne budynki kolejowe i składowisko odpadów.
Przed godziną 20:00 w akcji gaśniczej uczestniczyło 80 strażaków z OSP i PSP. Przed godz. 22 było ich już 180. Na miejsce przyjechała specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, która monitorowała stan powietrza w okolicy. Na szczęście nie doszło do skażenia powietrza.
Komunikat straży pożarnej w Strzegomiu
W bezpośrednim sąsiedztwie terenu objętego ogniem nie ma budynków mieszkalnych.
Straż pożarna w Strzegomiu apelowała w sobotę do osób przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia o zamknięcie okien w budynkach.
„Powstający dym oraz produkty spalania mogą przemieszczać się wraz z wiatrem i powodować pogorszenie jakości powietrza” – podkreślali strażacy.