Fabian Kozioł został sołtysem Tyńczyka Legnickiego na Dolnym Śląsku rok temu w wieku zaledwie 18 lat. Dziś, mając 19 lat, jest najmłodszym gospodarzem wsi w Polsce. Mimo młodego wieku, cieszy się zaufaniem mieszkańców i aktywnie rozwiązuje lokalne problemy.


Najmłodszego sołtysa w Polsce odwiedziła z mikrofonem reporterka RMF FM Martyna Czerwińska. Warto dodać, że 11 marca obchodzimy w Polsce Dzień Sołtysa. 

Jak zaczęła się jego przygoda z samorządem?

Jak przyznaje Fabian Kozioł, do kandydowania namówiła go babcia. 

Pewnego dnia po prostu babcia do mnie przyszła i powiedziała, że no tutaj będą wybory na nowego sołtysa i może byś chciał tutaj zostać? Ja tak w sumie sobie pomyślałem, że a może warto by było spróbować, czemu by nie? – wspomina w rozmowie z naszą reporterką. 

Młody sołtys już wcześniej angażował się w życie społeczne – był przewodniczącym szkoły, a także przewodniczącym Młodzieżowej Rady Miasta w Legnicy.

Codzienne wyzwania i wsparcie mieszkańców

Fabian Kozioł podkreśla, że rola sołtysa to duża odpowiedzialność.

Na pewno jest to duża odpowiedzialność mimo wszystko, bo to jest duże zaufanie od mieszkańców. Jakieś problemy, to właśnie zawsze do mnie z takimi rzeczami trzeba iść. Ja tutaj staram się to jak najlepiej załatwiać, bo jestem właśnie takim kontaktem między wioską, mieszkańcami wioski a gminą – mówi.

Najczęściej zajmuje się sprawami związanymi z infrastrukturą, jak naprawa dróg, przycinanie drzew czy dbanie o boisko.

To są zazwyczaj takie na przykład problemy, że albo droga, jakieś hałdy ziemi, żeby przyciąć czy tam poprawić, bo na przykład rowy są za bardzo pozarastane i tak dalej, albo boisko jest też zarośnięte. Takimi rzeczami też często właśnie mam przyjemność tutaj się zajmować  – wylicza.

Młodość to atut

Mimo młodego wieku, Fabian nie narzeka na brak wsparcia. Pomoc dostaję dużą. To mi bardzo pomaga. Jak coś nie wiem, to się mam też do kogo zgłosić. Są wyrozumiali jak czegoś też nie wiem jak zrobić, więc akurat z tym nie ma żadnego problemu – podkreśla Fabian Kozioł, sołtys Tyńczyka Legnickiego.

Decyzje dotyczące wsi podejmowane są wspólnie podczas zebrań sołeckich. 

Fabian Kozioł nie wyklucza dalszej kariery w samorządzie. 

Na pewno bym chciał mierzyć jak najwyżej, ale no też patrzę przyziemnie, że nie zawsze idzie to po, po myśli, ale jakby były jakieś okazje, to próbować bym mógł – przyznaje.

Jako idealny sołtys stawia na wyrozumiałość, spokój i otwartość na pomysły mieszkańców.