O zgodę na zatrzymanie europosła Grzegorza Brauna zwróciła się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wrocławska prokuratura. Chce ogłosić liderowi Konfederacji Korony Polskiej zarzuty w sprawie pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy. Do tego zdarzenia doszło w ubiegłym roku.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Wrocławska prokuratura już trzy razy wzywała na przesłuchanie Brauna i podejmował próbę ogłoszenia mu zarzutów. Lider Konfederacji Korony Polskiej składał wnioski o wyłączenie prowadzących śledztwo prokuratorów albo przedstawiał usprawiedliwienie nieobecności.
"Tym razem wrocławscy śledczy zwrócili się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Brauna do siedziby Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu" – poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Damian Pownuk.
16 kwietnia 2025 roku europoseł Grzegorz Braun próbował w szpitalu w Oleśnicy dokonać "zatrzymania obywatelskiego" lekarki Gizeli Jagielskiej.
Braun wtargnął do placówki i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce, która przeprowadzała tzw. "indukcję asystolii płodu" - wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu. Lekarka powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym. W listopadzie 2024 roku Parlament Europejski uchylił Braunowi immunitet, co umożliwiło prokuraturze prowadzenie śledztwa i przygotowanie zarzutów.
Zarzuty mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki, naruszenia jej nietykalności cielesnej poprzez popychanie i przytrzymywanie, znieważenia słownego oraz pomówienia o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.
Grzegorz Braun zasłynął nie tylko ze zdarzeń w oleśnickim szpitalu, ale też ze skrajnie prorosyjskiej retoryki czy z takich incydentów, jak zniszczenie choinki w gdańskim sądzie, uważając ją za symbol "szkodliwej ideologii", podpalenie flagi Unii Europejskiej, zniszczenie w Sejmie wystawy organizacji "Tęczowe Opole" dotyczącej promowania równości czy zgaszenie świec chanukowych w Sejmie. Europoseł ma na swoim koncie ma także przeczącą faktom wypowiedź, w której zanegował istnienie komór gazowych w obozie koncentracyjnym i Zagłady Auschwitz-Birkenau.



