Dokładnie 47 lat temu, 15 lutego 1979 roku o godzinie 12:37, doszło do eksplozji w Rotundzie PKO w samym sercu Warszawy. W katastrofie zginęło 49 osób, a ponad 100 zostało rannych. Straty były ogromne. Budynek został zniszczony w 70 procentach. "W retoryce ówczesnych władz powodem był wybuch gazu, ale wśród społeczności pojawiały się różne pogłoski, że jednak coś innego mogło spowodować katastrofę" - mówił o tym wydarzeniu przed kilkoma laty historyk Kamil Świątkowski. Podkreślił także, że eksplozja w Rotundzie była największym wybuchem w powojennych dziejach stolicy.
- Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Ten wybuch wstrząsnął opinią publiczną i na zawsze zapisał się na czarnych kartach historii Warszawy. 15 lutego 1979 roku, o godzinie 12:37, w budynku Rotundy PKO doszło do potężnej eksplozji gazu. Wybuch w popularnej Rotundzie, która mieści się na rogu ulic Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich w centrum Warszawy, spowodował ogromne straty.
Oszacowano, że konstrukcja budynku, która była wykonana z lekkich materiałów, uległa zniszczeniu w około 70 procentach. W chwili eksplozji w środku znajdowało się prawie 500 osób - blisko 170 pracowników i 300 klientów. Zginęło 49 osób, a 135 zostało rannych. Przez kilka godzin trwała akcja ratunkowa.
Historyk Kamil Świątkowski w wypowiedzi udzielonej RMF FM w 2023 roku podkreślił, że to, co się wydarzyło w Rotundzie, było największym wybuchem w powojennych dziejach stolicy. W retoryce ówczesnych władz powodem był wybuch gazu, ale wśród społeczności pojawiały się różne pogłoski, że jednak coś innego mogło spowodować katastrofę - stwierdził.
W wyniku eksplozji runęły przeszklone ściany i zapadły się wszystkie kondygnacje budynku. Po podjętej akcji ratunkowej przeszukiwanie rumowiska trwało kilka dni. Szóstego dnia z gruzów pozostałych po Rotundzie wydobyto ostatnią ofiarę.
Strażacy, milicjanci, żołnierze i mieszkańcy Warszawy, w sumie 2 tysiące osób, przeszukiwało gruzy przez dwa tygodnie. Budynek odbudowano błyskawicznie. Otwarto go ponownie w październiku 1979 roku.


