RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Niż Bernadette uderzył w Pomorze. Wichura i fale do 5 metrów

Autor: Publikacja: Środa, 8 lipca (15:37)

Sztorm wywołany przez niż Bernadette uderzył w Mierzeję Wiślaną i Żuławy, powodując ogromne zniszczenia na plażach Krynicy Morskiej, Piasków i Kątów Rybackich. Wysokie fale zalewają nadmorskie bary, a służby ratunkowe prowadzą akcje zabezpieczające i ewakuacyjne. W sieci pojawiły się dramatyczne zdjęcia i filmy ukazujące skalę żywiołu.

Niż Bernadette uderzył w Pomorze. Wichura i fale do 5 metrów
Tak wygląda walka z żywiołem na Mierzei Wiślanej /Policja
  • Sztorm Bernadette przyniósł huraganowe wiatry i fale sięgające 5 metrów, powodując podtopienia i zniszczenia na wybrzeżu Bałtyku.
  • W Krynicy Morskiej i okolicach ewakuowano harcerzy, a służby zabezpieczają mienie i apelują o ostrożność.
  • Wysokie fale zalewają bary i obiekty przy plaży, a mieszkańcy i przedsiębiorcy walczą o ochronę swojego dobytku.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Siła żywiołu dewastuje wybrzeże

Wichura nad Mierzeją Wiślaną i Żuławami przybrała na sile, gdy niż Bernadette przyniósł północny i północno-zachodni wiatr o prędkości dochodzącej do 120 km/h. Na Bałtyku rozszalał się sztorm, a fale osiągały nawet 5 metrów wysokości. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa już 7 lipca ogłosiło alert dla województwa pomorskiego, ostrzegając przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi.

Prognozy meteorologów potwierdziły się – sztorm o sile nawet 12 stopni w skali Beauforta zaczął rujnować plaże i nadmorską infrastrukturę. Wysokie fale powodowały podtopienia i zalewały bary oraz inne obiekty znajdujące się w pobliżu plaży. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczna okazała się ewakuacja harcerskich obozów.

Akcja służb i dramatyczna walka o dobytek

Policjanci, wspólnie z innymi służbami, zabezpieczali tereny zagrożone zalewaniem. Funkcjonariusze czuwali nad bezpieczeństwem mieszkańców i turystów, zabezpieczali miejsca zagrożone oraz nie dopuszczali do wchodzenia na plażę i w rejony, gdzie przebywanie mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.  

Mundurowi apelowali o stosowanie się do poleceń służb, respektowanie ustawionych zabezpieczeń oraz unikanie zbliżania się do wzburzonego morza.  

Relacje z miejsca zdarzenia. „To nierówna walka z żywiołem”

Osoby pracujące na plażach Krynicy Morskiej nie kryły emocji – relacjonowały, że walka z żywiołem jest nierówna i wyczerpująca. Od wczesnych godzin porannych trwały działania zabezpieczające mienie mieszkańców i przedsiębiorców. 

To, co wczoraj zostało zabezpieczone przez przedsiębiorców i służby, niestety woda zaczęła zabierać. Non stop od godzin porannych do tej chwili zabezpieczaliśmy mienie tych ludzi, żeby ta woda im nie zabrała.

 – relacjonowali w rozmowie z reporterem RMF FM Stanisławem Pawłowskim. 

Praca na plaży była bardzo męcząca. „Dzieliliśmy się na różne sekcje, jeden wiązał, drugi sypał worki. Była kolejka podająca worki jeden na drugiego” – opisywali mieszkańcy. Wysokie fale i silny wiatr sprawiały, że nawet niewielka fala potrafiła przewrócić zabezpieczenia i zniszczyć kolejne fragmenty infrastruktury.

„Zabrało już jedną ścianę baru, zabrało nam pamiątki, zabawki są porozsypywane. Woda się cały czas tu przedziera” – mówili właściciele nadmorskich obiektów. Stres i niepewność towarzyszyły wszystkim, którzy walczyli o ochronę swojego dobytku.

Morze wciąż groźne – apel o ostrożność

Chociaż wiatr zaczął powoli słabnąć, sytuacja na wybrzeżu nadal jest trudna. W wielu miejscach pierwsze podesty zostały już podmyte, a fala wciąż wdziera się w głąb lądu. Służby i mieszkańcy nie ustają w działaniach, starając się uratować to, co jeszcze można ocalić.

Władze oraz służby apelują do wszystkich przebywających nad morzem o zachowanie szczególnej ostrożności i ścisłe stosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa. 

Źródło: RMF24
Tagi: pogoda niż

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: