​Polska będzie miała swoją wersję reaktora jądrowego BWRX-300. Umowę na jej zaprojektowanie podpisano właśnie w USA. Gdy projekt będzie gotowy, łatwiej i szybciej będzie można budować kolejne takie same reaktory w różnych miejscach, zmieniając tylko to, co trzeba dopasować do okolicy.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Wspomnianą umowę podpisały w Waszyngtonie spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE) i amerykańsko-japońska firma GE Vernova Hitachi Nuclear Energy (GVH). Obecni przy tym byli wicesekretarz energii USA James Danly, minister energii Miłosz Motyka oraz pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna.

Dokumentacja polskiej wersji reaktora powstanie w ramach tzw. Poland Generic Design Agreement i będzie stanowić wzorzec dla wszystkich planowanych w Polsce małych reaktorów modułowych (SMR).

Projekt uwzględni polskie przepisy oraz specyficzne wymagania krajowe.

Ministerstwo Energii podkreśla, że standaryzacja dokumentacji pozwoli skrócić czas przygotowania inwestycji, ograniczyć ryzyko i obniżyć koszty budowy kolejnych reaktorów. Zmiany w dokumentacji będą dotyczyć jedynie lokalnych uwarunkowań.

James Danly zapewnił, że umowa potwierdza zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo energetyczne Polski. Minister Motyka zaznaczył, że Polska może stać się liderem technologii SMR w Europie, a rozwój zarówno dużych, jak i małych reaktorów jądrowych jest kluczowy dla stabilności systemu energetycznego i rozwoju przemysłu.

Czym jest Orlen Synthos Green Energy?

Orlen Synthos Green Energy to spółka, w której po połowie udziałów mają Orlen oraz prywatny chemiczny koncern Synthos, należący do Michała Sołowowa. OSGE planuje budowę floty reaktorów GE-Hitachi BWRX-300 w Polsce. Orlen w swojej strategii zakłada, że będzie posiadał dwa bloki BWRX-300 do 2035 r. Mają powstać koło należących do Orlenu zakładów Anwil we Włocławku. Inne lokalizacje to Stawy Monowskie koło zakładów Synthosu w Oświęcimiu oraz Stalowa Wola.

Reaktor BWRX-300

Reaktory SMR, czyli małe reaktory modułowe, są dużo mniejsze niż tradycyjne wielkie elektrownie jądrowe. Buduje się je trochę jak klocki: w częściach, które można przygotować w fabryce i potem złożyć na miejscu. Dzięki temu budowa może być szybsza, tańsza i bardziej przewidywalna. Jednym z nich jest właśnie BWRX-300 o mocy 300 MWe. Należy on do rodziny reaktorów wodno-wrzących (BWR).

Pierwszy taki reaktor powstaje w kanadyjskiej elektrowni jądrowej Darlington, ma być gotowy w 2029 r.