Do zatrzymania doszło podczas rutynowej odprawy pieszych przekraczających granicę z Ukrainą w Medyce. 25-latek nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów tożsamości, co natychmiast wzbudziło czujność funkcjonariuszy.
„Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, ale oświadczył, że jest obywatelem Francji. Mundurowi potwierdzili jego tożsamość w oparciu o dane biometryczne” – poinformował st. chor. szt. SG Andrzej Bembenek z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Europejski Nakaz Aresztowania i poważne zarzuty
Jak się okazało, zatrzymany cudzoziemiec był poszukiwany przez francuskie organy ścigania na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Zarzuty są poważne – udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalny obrót bronią i amunicją oraz deklaracje dotyczące zamiaru popełnienia aktów terroryzmu. Według francuskiego prawa za te czyny grozi mu nawet cztery lata pozbawienia wolności.
Co dalej z zatrzymanym?
Decyzją sądu 25-latek trafił do aresztu na 60 dni. To czas, w którym sąd rozpatrzy wniosek o jego przekazanie stronie francuskiej. Sprawa ma charakter międzynarodowy i jest ściśle monitorowana zarówno przez polskie, jak i francuskie służby.
Zatrzymanie Francuza to kolejny sukces funkcjonariuszy z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Od początku 2026 roku na przejściach granicznych w regionie ujęto już ponad 100 osób poszukiwanych przez polskie i zagraniczne organy ścigania. To efekt wzmożonych kontroli i ścisłej współpracy międzynarodowej.