I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska złożyła wniosek o rozstrzygnięcie przez pełny skład SN rozbieżności dotyczących udziału w składach orzekających sędziów powołanych po 2017 roku. Chodzi o to, czy powołanie sędziego w procedurze uznanej za wadliwą eliminuje go z orzekania.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W opublikowanym we wtorek komunikacie Sąd Najwyższy poinformował, że celem wniosku I Prezes SN jest zakończenie narastającego sporu o status sędziów powołanych po 2017 roku. Małgorzata Manowska zwróciła się do pełnego składu SN o rozstrzygnięcie, czy udział w składzie orzekającym sędziego powołanego w procedurze uznanej przez Trybunał Konstytucyjny, Trybunał Sprawiedliwości UE lub Europejski Trybunał Praw Człowieka za wadliwą, może być podstawą do kwestionowania składu sądu, stwierdzenia nieważności postępowania lub uznania orzeczenia za nieistniejące.
Jak podkreślono w komunikacie, konieczność rozstrzygnięcia przez pełny skład SN wynika z rozbieżnych ocen tej problematyki w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz podważania dotychczasowego stanowiska przyjmowanego od 1997 roku. Według I Prezes SN, zagadnienie to pojawiło się na tle wielowątkowych i złożonych rozbieżności w wykładni, które skutkują niejednolitością orzecznictwa i podważają elementy konstytucyjne.
Status sędziów nominowanych przez Krajową Radę Sądownictwa po zmianach z 2017 roku jest przedmiotem szerokiej debaty w środowisku prawniczym i politycznym. Reforma ta zmieniła sposób wyboru 15 sędziów-członków KRS - od 2018 roku wybiera ich Sejm, a nie środowiska sędziowskie.
Od czasu reformy w SN istnieje nieformalny podział na "starych" sędziów powołanych przed 2018 rokiem i "nowych" (tzw. neo-sędziów) powołanych po 2017 roku. Spór ten znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie. W styczniu 2020 roku trzy izby SN uznały, że nienależyta obsada sądu występuje, gdy w składzie znajduje się sędzia wyłoniony przez KRS w nowym składzie. Z kolei we wrześniu 2023 roku Izba Pracy uznała, że wyroki wydane przez sędziów powołanych po 2018 roku są nieistniejące. W odpowiedzi, w grudniu 2025 roku dwie izby SN orzekły, że żaden sąd ani organ władzy publicznej nie może uznać orzeczenia SN za niebyłe, nawet powołując się na prawo UE.
Zgodnie z przepisami, jeśli w orzecznictwie sądów pojawiają się rozbieżności, I Prezes SN może skierować wniosek o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego przez pełny skład SN. Do podjęcia uchwały wymagana jest obecność co najmniej połowy sędziów każdej izby.
Decyzja pełnego składu Sądu Najwyższego może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości orzecznictwa i statusu tysięcy wyroków wydanych przez "nowych" sędziów.


