Sąd zdecydował ws. słów Gibały
Sprawa zaczęła się w poniedziałek, kiedy to kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM, że „zgłosiło się do niego sześcioro radnych KO, którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy”.
Nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski i jeśli wygram wybory, to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę – mówił Łukasz Gibała w RMF FM.
Radni zaprzeczają
W czwartek wszystkich 19 krakowskich radnych Koalicji Obywatelskiej zaprzeczyło tym doniesieniom. Podpisali oświadczenia, w których zapewnili, że nie rozmawiali z Łukaszem Gibałą o współpracy po jego ewentualnym zwycięstwie.
Według przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej wypowiedź Łukasza Gibały miała służyć skłóceniu klubu i dezorientowaniu mieszkańców. Pełnomocnik wyborczy Moniki Piątkowskiej złożył pozew w trybie wyborczym przeciwko Łukaszowi Gibale ws. tych słów.
Nakaz opublikowania sprostowania
W piątek Sąd Okręgowy w Krakowie wydał w tej sprawie orzeczenie w trybie wyborczym. Zgodnie z nieprawomocną jeszcze decyzją Łukasz Gibała otrzymał zakaz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o miejskich radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy rzekomo mieli się do niego zgłosić i zapowiedzieć współpracę po potencjalnym zwycięstwie w wyborach.
Piątkowe orzeczenie obejmuje również nakaz opublikowania sprostowania na profilu Gibały na platformie Facebook, a także na antenie RMF FM.
Sprawa Gibały przeciwko Piątkowskiej odroczona do poniedziałku
Drugi zaplanowany na dziś proces w trybie wyborczym został odroczony do poniedziałku. Został on złożony przez pełnomocnika Łukasza Gibały przeciwko Monice Piątkowskiej.
Chodzi o jej wypowiedzi, w których sugerowała, że Gibała w większości głosowań wstrzymywał się od głosu. Przedstawiciele sztabu kandydata przedstawili obszerny materiał statystyczny pokazujący, że Monika Piątkowska przedstawiła nieprawdziwe informacje.