Zimowa pogoda zwiększyła potrzeby w wielu schroniskach dla bezdomnych zwierząt. W kieleckim przebywa obecnie prawie setka podopiecznych. Potrzebne są m.in. ręczniki, ale też karma i pellet do kuwet.

W kieleckim schronisku jest obecnie ponad 50 psów i prawie 50 kotów.

Najbardziej potrzebujemy pelletu do kuwet dla kotów, wykorzystujemy go w bardzo dużej ilości. Mamy zapotrzebowanie na ręczniki. Mogą być to zużyte ręczniki, których używaliśmy w domu - wylicza w rozmowie z RMF FM Patryk Walkowiak, pracownik schroniska. 

Potrzebna jest także karma, każda ilość tej weterynaryjnej jest na wagę złota. Wszystkie zwierzęta, które są tu teraz, czekają na adopcję - dodaje. 

Mamy psy, które mają od 5 kilogramów do 55 kilogramów. Osoba, która jest zainteresowana adopcją, przyjeżdża i wypełnia ankietę. Zależy nam na tym, żeby te zwierzęta znalazły kochające domy - podkreśla w rozmowie z RMF FM pracownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach (dawne schronisko w Dyminach). 

Tu znajdziesz zdjęcia zwierząt, które czekają na adopcję

Patryk Walkowiak w rozmowie z RMF FM zwraca uwagę, że okoliczni mieszkańcy wspierają kieleckie schronisko. W mroźne dni przynoszą dodatkowe koce dla zwierząt - relacjonuje. 

Opracowanie: