Pięć osób zostało zabitych we wtorek nad ranem we wsi Sudobicze w obwodzie rówieńskim w Ukrainie. Do zbrodni doszło w ośrodku, w którym mieszkają uchodźcy ze strefy wojennej. Podejrzanym jest 72-letni mężczyzna. Według śledczych zaatakował on ofiary siekierą i młotkiem.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
O morderstwie na północnym zachodzie Ukrainy powiadomiło Biuro Prokuratora Generalnego tego kraju.
Służby zostały zaalarmowane we wtorek o godzinie 4 rano. Zgłoszenie dotyczyło konfliktu wśród osób mieszkających w budynku szkolnym we wsi Sudobicze w rejonie dubieńskim. W placówce mieszkają obecnie uchodźcy, którzy opuścili okupowane przez Rosjan terytoria.
Na miejscu policjanci znaleźli zwłoki trzech kobiet i dwóch mężczyzn w wieku od 56 do 81. "Ze śladami gwałtownej śmierci" - zaznaczono w komunikacie ukraińskiej prokuratury. Wszystkie ofiary to uchodźcy z obwodów donieckiego i kirowohradzkiego.
Podejrzanym o dokonanie zbrodni jest 72-letni mężczyzna, który miał zadać ofiarom śmiertelne ciosy siekierą i młotkiem. Uchodźca z obwodu donieckiego został już zatrzymany.
Według wstępnych ustaleń śledczych, doszło między nim a ofiarami do konfliktu domowego.
Szczegóły i motywy zbrodni są ustalane. Organy ścigania wszczęły postępowanie karne w sprawie umyślnego zabójstwa kilku osób.


